Coffee break - kiedy życie i praca stają się rutyną
Kiedy praca staje się dla nas ciężarem, brzemieniem; nie daje nam satysfakcji; powoduje fru-strację i prowadzi do wypalenia i depresji.
Cytat: Badania wykazały, że problemy w pracy mają ogromny wpływ na stan zdrowia, większy nawet niż inne czynniki stre-sogenne, jak kłopoty finansowe czy nieporozumienia rodzinne. Takie dane można śmiało uznać za oznaki epidemii. Epidemii wypalenia. Ktoś wyssał bąbelki radości z naszego życia. Ciężka mgła spowiła nasze społeczeństwo. Tydzień po tygodniu ta sama monotonia. Mury pomalowane szarością rutyny. Codzienne transporty dowożą do biur nowe porcje nudy. Biurowce wypełnione są ludźmi, którzy pracują, aby żyć, a nie żyją, by pracować. Nuda. Przeciętność. Czy jest jakieś lekarstwo na tę epidemię? Max Lucado, Wieloryb nie może latać
Cytat: Badania wykazały, że problemy w pracy mają ogromny wpływ na stan zdrowia, większy nawet niż inne czynniki stre-sogenne, jak kłopoty finansowe czy nieporozumienia rodzinne. Takie dane można śmiało uznać za oznaki epidemii. Epidemii wypalenia. Ktoś wyssał bąbelki radości z naszego życia. Ciężka mgła spowiła nasze społeczeństwo. Tydzień po tygodniu ta sama monotonia. Mury pomalowane szarością rutyny. Codzienne transporty dowożą do biur nowe porcje nudy. Biurowce wypełnione są ludźmi, którzy pracują, aby żyć, a nie żyją, by pracować. Nuda. Przeciętność. Czy jest jakieś lekarstwo na tę epidemię? Max Lucado, Wieloryb nie może latać
…Pójdźcie do Mnie wszyscy, którzy jesteście spracowani i obciążeni, a Ja wam dam ukojenie… Ew. Mateusza 11:28
Bywają takie dni, w których brakuje nam celu i motywacji. W takie dni możecie się czuć jak mężczyzna, który swoje samopoczucie opisuje w następujący sposób:
Kiedy wstałem rano powiedziałem sobie, że to na pewno będzie dzień taki sam, jak każdy poprzedni dzień. I tak było... Wsiadłem do tego samego autobusu, co każdego minionego poranka. Przeczytałem w gazecie te same komentarze, dotyczące sytuacji na całym świecie, sytuacji - która też przecież się nie zmienia. Na moim biurku znalazłem tyle samo, co zawsze, papierkowej roboty do przerobienia.
Ludzie też wyglądali tak samo, łącznie z moim szefem. Oni też mieli to samo przekonanie, że nic nowego dzisiaj się nie wydarzy. Na lunch zjadłem to, co zawsze. Wróciłem do swojego biurka i przesiedziałem przy nim do 17-tej. I właśnie wróciłem do domu, wiedząc, że jutro wszystko będzie wyglądać tak samo.
Boże, jestem tym zmęczony. Miałem nadzieję, że moje życie będzie wyglądać inaczej. Marzyłem o tym, że będę żył aktywnym, twórczym i ekscytującym życiem. Że nigdy nie stanę się tym, kim jestem. Takie było moje marzenie…
Kiedy zaczynasz doświadczać w swoim życiu takiego rodzaju zmęczenia, rutyny i nudy - to znaczy, że nadszedł czas na przerwę! To są objawy zbliżającej się depresji. A depresja spowoduje, że przestaniesz żyć życiem pełnym, obfitym - życiem, jakie zaplanował dla ciebie Bóg. Natychmiast zwróć się do Boga, aby pokonać zmęczenie, znudzenie i depresję. Proś Go o zmianę nastawienia i postawy. Proś Go o siły i o mądrość. Bądź szczery - uczciwie wyznaj swój brak satysfakcji i swoje frustracje - On i tak wie o tobie wszystko!
Pomódl się taką lub inną modlitwą (swoją własną):
Panie, proszę Cię, pokaż mi, jaką pracę mam wykonywać. Jeśli jest to coś innego, niż robię w tej chwili, objaw mi to. Jeśli mam robić coś oprócz tego, co już robię, też mi to pokaż. Do czegokolwiek mnie powołałeś, teraz i w przyszłości, proszę Cię, abyś dał mi siłę, abym to wykonał dobrze. Uzdolnij mnie do tego, abym odnosił powodzenie w tym, czego się podejmuję. Proszę Cię, abym doświadczał w tym, co robię, satysfakcji i spełnienia pod każdym względem, nawet wykonując te rzeczy, które są trudne i nieprzyjemne.
Dziękuję Ci, że z każdej pracy jest jakiegoś rodzaju pożytek (Przyp. Sal. 14:23). Modlę się o wielką nagrodę za moją pracę. Proszę Cię o to, abym zawsze otrzymywał uczciwe wynagrodzenie i obficie czerpał ze spichlerzy Twojego zaopatrzenia. Pobłogosław tych, dla których pracuję. Pomóż mi zawsze być pomocą i błogosławieństwem dla każdego z nich. Proszę Cię, aby w moich kontaktach z innymi osobami w pracy przepływała przeze mnie Twoja miłość i pokój, dając jasne świadectwo Twojej dobroci. Proszę Cię, abym mógł przybliżyć ich do Twojego Królestwa.
Panie, dziękuję Ci za umiejętności, które mi dałeś. Tam, gdzie brakuje mi zdolności, pomóż mi rozwijać się, tak abym mógł dobrze wykonywać swoją pracę. Naucz mnie osiągać doskonałe wyniki w tym, co robię, tak żeby owoce mojej pracy przynosiły korzyść innym. Otwieraj drzwi możliwości do wykorzystania moich umiejętności, a zamykaj drzwi, przez które nie powinienem przechodzić. Daj mi mądrość i Twoje wskazówki w tej kwestii.
Oddaję Tobie moją pracę, Panie, świadomy, że to Ty zapewniasz jej powodzenie (Przyp. Sal. 16:3). Spraw, by praca, którą wykonuję, zawsze sprawiała mi przyjemność i abym mógł wykonywać tę pracę, która sprawia mi radość. Zgodnie z Twoim Słowem, proszę Cię, żebym nie opuszczał się w sumienności w pracy, ale żebym pozostawał płomienny duchem, służąc we wszystkim, co robię, Tobie (Rzym. 12:11). Utwierdź pracę moich rąk, tak żeby to, co robię spotykało się z przychylnością u innych ludzi i było błogosławieństwem dla wielu. Niech moja praca zawsze oddaje Ci chwałę. (Stormie Omartian, Moc modlitwy kobiety, str. 141-142)
A potem czekaj na odpowiedź. Mogło się zdarzyć, że z własnego wyboru popadłeś w tak destruktywne myślenie i nawyki. Teraz jest czas, aby „zmusić wszelką myśl do poddania się Chrystusowi” (II Kor. 10:5). Bóg może popchnąć cię do robienia czegoś nowego - zarówno w twojej pracy, w służbie, a też w hobby czy w sposobie spędzania czasu z rodziną.
Jedno jest pewne - Bóg nie chce wcale, abyś porzucał swoje marzenia. Szczególnie te, które On ci dał.
A co na to brat Wawrzyniec:
* Chociaż nie od razu polubił swoją pracę kucharza, to udało mu się z czasem znaleźć w niej upodobanie. Jego szczególną cechą było to, że wszystko, co robił, robił z miłości do Boga, prosząc Go o łaskę wykonywania tej pracy.
* Mówił, że skoro nie może robić dla Boga wielkich rzeczy, to koncentruje się na tym, aby te małe rzeczy wykonywać jak najlepiej. (Naprawiał też sandały innym braciom zakonnym.)
* Twierdził, że w swoich codziennych obowiązkach czuje się tak blisko Boga, że dla wielu ludzi jest to rzeczą nie do wyobrażenia.
* Uważał, że zanim rozpoczniemy naszą pracę, powinniśmy powierzyć ją Bogu. A po pracy mamy dziękować Mu za przywilej jej wykonywania - dla Niego.
* Powiedział, że nasze uświęcenie nie zależy zbytnio od zmiany naszych działań (rodzaju pracy, zadań), ale od tego, czy robimy je dla Boga, czy dla siebie samych.
* Nie zniechęcajmy się robieniem małych rzeczy dla Boga. On nie jest zainteresowany rozmiarami naszych działań, ale miłością jaką w nie wkładamy.
* Dla brata Wawrzyńca najbardziej efektywnym sposobem komunikowania się z Bogiem było... po prostu wykonywanie swoich codziennych obowiązków.
Zdjęcie: postać Chrystusa błogosławiącego - Bertela Thorvaldsena, duńskiego rzeźbiarza (1770-1844); powstała pod wpływem słów Jezusa zapisanych w Ew. Mateusza 11:28. Kopia rzeźby - Salt Lake City.

