Podczas tych rozważań przyjrzymy się jednej z najwspanialszych lekcji w Biblii na temat miłości - listowi Jezusa do kościoła w Efezie. Efezjanie odstąpili od swojej „pierwszej miłości” do Boga, na skutek czego odstąpili też od miłości do siebie nawzajem (skąd to wiemy? - z Listu ap. Pawła do Efezjan, rozdziały 3:14-6:9 - podtytuły brzmią: modlitwa o głębię miłości, wezwanie do jedności, stary i nowy człowiek - nawołanie do zmiany postępowania, przykazania na co dzień, chrześcijańskie życie rodzinne i inne relacje i zależności międzyludzkie). Rozważania te zostały przygotowane na wakacyjny wyjazd w gronie przyjaciół z Kościoła. Do stworzenia ich zapłodniła mnie książka Billa Bright'a Pierwsza miłość - jak odnowić swoją pasję dla Boga. A do wstawienia na bloga zachęciło mnie ostatnie niedzielne kazanie oparte na poniższym fragmencie.
Ks. Objawienia Jana 2:1-7:
Do anioła zboru w Efezie napisz: To mówi Ten, który trzyma siedem gwiazd w prawicy swojej, który się przechadza pośród siedmiu złotych świeczników:
Znam uczynki twoje i trud, i wytrwałość twoją, i wiem, że nie możesz ścierpieć złych, i że doświadczyłeś tych, którzy podają się za apostołów, a nimi nie są, i stwierdziłeś, że są kłamcami.
Masz też wytrwałość i cierpiałeś dla imienia mego, a nie ustałeś.
Lecz mam ci za złe, że porzuciłeś pierwszą twoją miłość.
Wspomnij więc, z jakiej wyżyny spadłeś i upamiętaj się, i spełniaj uczynki takie, jak pierwej; a jeżeli nie, to przyjdę do ciebie i ruszę świecznik twój z jego miejsca, jeśli się nie upamiętasz.
Na swoją obronę masz to, że nienawidzisz uczynków nikolaitów, których i ja nienawidzę.
Kto ma uszy, niechaj słucha, co Duch mówi do zborów. Zwycięzcy dam spożywać z drzewa żywota, które jest w raju Bożym.
Gdyby zbór w Efezie nadal istniał, być może nosiłby fajną nazwę w rodzaju „Pierwszy Kościół ze Świecznika”.
Często nie rozumiemy znaczenia chwalebnej wizji apostoła Jana zawartej w Objawieniu r.1, przedstawiającej Jezusa stojącego wśród siedmiu świeczników. Nie były to tylko ozdobne kandelabry, lecz istotne źródła światła. Jakże ważną rzeczą jest więc fakt, iż świeczniki przedstawiają siedem zborów, które miały nieść światło Jezusa światu, żyjącemu w wielkiej ciemności.
Żyjemy w ciemnym świecie, który rozpaczliwie potrzebuje światłości Chrystusa, świecącej w nas. Uważajmy więc, abyśmy nie powtórzyli błędu Efezjan, którzy „porzucili swoją pierwszą miłość” (Obj. 2:4). Chociaż otrzymali pochwałę, bo dokonali wiele dobrych rzeczy, to jednak nie potrafili postawić Jezusa na pierwszym miejscu.
Chcąc przywrócenia tej pierwszej miłości, Jezus dał im zadanie, angażujące po kolei: umysł, serce, duszę i wszystkie siły (zgodnie z największym przykazaniem: Będziesz miłował Pana, Boga swego, z całego serca swego i z całej duszy swojej, i z całej myśli swojej / siły swojej… Ew. Mat. 22:37 i V Mojż. 6:5). Wymaga ono, by każda część naszej istoty kochała Boga tak, jak On na to zasługuje, by każda część naszej istoty wróciła do tej miłości, od której być może odeszła.
„Aby odnowić swoją miłość do Chrystusa, przyjrzyj się na nowo Jego miłości do ciebie.”
A jak zapomnę...
a jak zapomnę drogi do Ciebie
tysiące latarń zapal mi w sercu
a jak zapomnę drogi do Ciebie
tysiące latarń zapal mi w sercu
a jak zapomnę Twojego głosu
echem stukrotnym przypomnij mi Słowa
echem stukrotnym przypomnij mi Słowa
a jak zapomnę Twojej miłości
każ kwiatom i ptakom
każ kwiatom i ptakom
przypomnieć mi o niej
a jak zapomnę, jak człowiek zapomina
…usłysz bicie zgubionego serca…
(Kasia Zycha)














