... i z okazji pierwszych urodzin mojego wnuczka - Juliana.
Pierwszy dzień,
pierwszy krzyk i płacz przed nieznanym.
Pierwszy dotknięcie małej dłoni,
ciałka, które jest też częścią mojego.
Pierwsze spojrzenie
spod opuchniętych powiek.
Pierwsza podróż do domu,
w którym czekało dla Ciebie
najlepsze z miejsc...
Pierwszy uśmiech
do życia, świata i
siebie samego.
Pierwszy zły humor,
bo za gorąco, za chłodno, za...
Pierwsze obawy o to,
by najdoskonalej jak to możliwe…
Pierwsze imieniny Amosa,
który dźwiga dzielnie głowę,
pragnąc zmierzyć się z nadchodzącym.
Pierwsze życzenia,
te głośne i te ciche westchnienia.
Pierwsze modlitwy
nieustanne, wieczne
o błogosławieństwo TEGO,
który Cię pięknie ukształtował
w łonie matki i będzie prowadził,
jeśli tylko zechcesz za NIM podążać...
(Beata Jaskuła-Tuchanowska)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.