James Sandell - tłum. Wala Jarosz
Każdego roku z takim samym podnieceniem wyglądam świąt Bożego Narodzenia. Moim ulubionym zajęciem jest przygotowanie listy prezentów. Zauważyłem, że ostatnio moje życzenia są bardziej praktyczne. Zamiast prosić o rzeczy drogie, a czasem ekstrawaganckie, umieszczam na swojej liście prezentów rzeczy, które są mi po prostu potrzebne.
Z czasem zacząłem też odkrywać, że Bóg dał światu na Boże Narodzenie również praktyczny prezent. Bóg ofiarował swojego jednorodzonego Syna, Jezusa Chrystusa. Pomimo tego, że koszt tego prezentu był niewyobrażalnie wysoki, to Jezus nie stał się ekstrawaganckim darem, który należy położyć na widocznym miejscu na półce i podziwiać. Boży Syn to dar, którego każdy mężczyzna i każda kobieta potrzebuje każdego dnia.
Jezus jest najlepszym, najbardziej praktycznym prezentem, jaki kiedykolwiek ktoś mógłby otrzymać. Prezenty pod choinką, nawet najpraktyczniejsze, bledną w porównaniu z Nim. Umiejscowienie Jezusa na czele listy moich prezentów pozwoliło mi spojrzeć na święta Bożego Narodzenia z właściwej perspektywy.
W moim kościele wiele dzieje się podczas Adwentu. Naszym zwyczajem jest, każdego tygodnia grudnia, zapalanie kolejnej świecy adwentowej. Ta prosta czynność kojarzy mi się ze stopniowym odkrywaniem Bożego doskonałego prezentu.
Pierwszym darem jest nadzieja.
Ten kolorowy pakunek zawiera przypomnienie Bożych obietnic i Jego wierności. Nasz Niebiański Ojciec pozostaje zawsze wierny, nawet wtedy, gdy my zawodzimy. Tak więc, poprzez antycznych proroków, Bóg obiecał posłać Odkupiciela. Anioł polecił Marii nazwać go Jezus, gdyż to On miał zbawić swój lud od grzechów. Jezus uwolnił ludzkość od tyranii grzechu. Jezus pokonał śmierć i ofiarował prawdziwe życie tym, którzy za Nim podążą. Jezus obiecał nam, że nigdy nas nie opuści i nigdy nas nie porzuci. Zapewnił nas, że nic nie jest w stanie oddzielić nas o Niego. Zawsze możemy być pełni nadziei ponieważ nasz Pan jest blisko.
Drugim darem jest miłość.
Oddanie siebie jest wyrazem głębi prawdziwej miłości. Bóg objawił nam swoją miłość, kiedy my wciąż byliśmy jeszcze Jego wrogami. On kochał zbuntowanego człowieka, zanim ten uświadomił sobie Jego istnienie. Nasze ubogie zrozumienie oddania i miłości istnieje tylko dzięki temu, że Bóg pierwszy pokazał nam, co to znaczy kochać. Bóg tak ukochał świat, że poświęcił swojego jedynego Syna. Boża miłość do nas nigdy się nie skończy. Każdego dnia kieruje On naszymi krokami i podtrzymuje nas ramionami swojej wiecznej miłości. Bożej miłości nigdy nie ubędzie. Jej blask nigdy nie zblednie.
Trzecim darem jest radość.
Radość nie jest tylko ciepłym, upajającym uczuciem pojawiającym się przy szczególnych okazjach naszego życia. Bóg dał nam radość wypełniającą nas w każdych okolicznościach. Prawdziwa radość rodzi się z relacji z Bożym Synem, z Jezusem Chrystusem. Jakub w swoim liście radzi wierzącym, aby poczytywali sobie za powód do radości próby, przez które przechodzą. Ap. Paweł podkreśla, aby zawsze się radować... i za wszystko dziękować. Radość w każdym czasie, jest owocem relacji, jaką posiadamy z tym, który jest dawcą radości. Jego radość może być naszą radością każdego dnia. Żadne okoliczności nie są w stanie ograniczyć radości czerpanej od naszego Pana. Radość jest rzeczywistością przenikającą każdą dziedzinę naszego życia.
Czwartym darem jest pokój.
Pieśń aniołów objawia nam kolejny Boży dar. Pokój ludziom na ziemi. Boży pokój, to coś więcej niż zakończenie wojny czy konfliktu. Pokój w Jezusie chroni serc ludu Bożego. Boży wewnętrzny pokój rozwija się w nas dzięki pozycji, jaką mamy w Chrystusie. Przyjmując Go, stajemy się z Nim współdziedzicami Bożych dóbr. Wszystkie bogactwa niebios należą do nas. Boży pokój nie jest czymś, co objawi się dopiero w przyszłości. Jest to rzeczywistość w życiu każdego z tych, którzy sprawili Bogu przyjemność przyjmując Jego dar - dar Jego Syna.
Jest jeszcze jedna świeca - stawiamy ją do środka wieńca. Biała świeca adwentowa symbolizuje Chrystusa. Ukrywa w sobie tajemnicę, jak otrzymać i jak używać Boże dary. To ona przypomina nam, że mamy światło i życie tylko dzięki Jezusowi. Jego imię Emmanuel - Bóg z nami, oznacza, że Jezus otworzył nam drzwi do relacji z Bogiem. To codzienne obcowanie z naszym Panem jest dla nas źródłem nadziei, miłości, radości i pokoju przez cały rok.
Dary, które otrzymujemy od rodziny i przyjaciół przynoszą chwilową radość. Nawet najbardziej praktyczne prezenty starzeją się i zużywają. Boże dary, ofiarowane w Betlejem lata temu, są ciągle nowe i świeże każdego dnia. Prezenty, które otrzymaliśmy w Jezusie Chrystusie mają wieczną wartość. Nadzieja, miłość, radość, pokój nie potrzebują określonego czasu gwarancji. Ich jakość nigdy nie zawodzi. Boże dary promienieją jak świece na adwentowym wieńcu. Światło Bożych prezentów wypełnia nasze życie na zawsze.















