wtorek, 16 czerwca 2015

Kobieca Sobota

Zapraszam...











Kącik dobrej poezji


„Przystanek Cisza”, Aleksandra Błahut-Kowalczyk, Wydawnictwo Adam Marszałek, Toruń 2014 r.

O swoim nowym dziele Aleksandra Błahut-Kowalczyk pisze: Wiedziona tym - w mojej ocenie - słusznym przesłaniem, posłuchałam wewnętrznej potrzeby pisania, w innej niż proza formie. Zwolniłam samą siebie z interpunkcji, ewentualnie stawiając pytajniki. Jedynie słupkowy zapis wyznacza tu w ciszy czyniony rytm i oddech refleksji, modlitwy…

Patrzę na tomik poezji z wpisaną granatowym cienkopisem dedykacją: „Wali - w ciszy przed Panem - Aleksandra”.
Wydawało mi się, że długo na niego czekałam, a przecież przygoda Aleksandry z poezją zaczęła się zaledwie kilka lat temu. Byłam jedną z nielicznych osób, które otrzymywały od autorki podsyłane mailem wiersze - pisane rankiem, w południe, nocą, w drodze, w górach, na plaży… . Zawsze jednak powstawały w ciszy - na sam na sam ze swoimi myślami, na sam na sam przed Bogiem, sam na sam z przyrodą, na sam na sam z własnym bólem, smutkiem, troską… .
Wiersze Aleksandry to takie współczesne psalmy. Niezależnie od skali problemu i wachlarza uczuć, jaki w swoich wierszach rozpościera, autorka zawsze swoją myślą zwraca się ku Bogu. Ku swojej podporze, nadziei, Sile. Często podaje na marginesie wybrany fragment Pisma Świętego, dzieląc się Słowem Bożym z czytelnikiem.
„Przystanek Cisza” to głęboka poezja, warta przemyślenia. Wymagająca skupienia i ciszy podczas czytania i kontemplowania. Oby takich przystanków było w naszym życiu jak najwięcej.

„Trzy Odsłony Niewidzialnych Obrazów”, Tomasz Żółtko, Wydawca Chrześcijańskie Stowarzyszenie Akademickie, Katowice 2010 r.

To już II, poprawione wydanie tego zbioru modlitw, listów do Karoliny i opisu losów niezwykłej Dominiki.

Tomek, jak zwykle, konfrontuje, wsadza kij w mrowisko, pobudza do refleksji nad życiem, do autorefleksji też. Dotyka tematów skrzętnie zamiatanych pod dywan, wstydliwych, obnażających czy odsłaniających rzeczy w chrześcijaństwie boleśnie obecne i boleśnie do natury Chrystusowej nieprzystające.

Pięknie, we wstępie, ujął to ks. Leszek Czyż: Nie ma takich twórców na polskim, chrześcijańskim rynku, którzy by w tak - nierzadko zaczepny czy prowokujący sposób, formułowali swe przemyślenia o życiu i Panu Bogu, ażeby zmuszać czytających do głębokiej zadumy i refleksji.

Przystanek „Cisza” i tu, jak najbardziej wskazany.... .