piątek, 25 maja 2012

Składanka z okazji Dnia Matki...

... i zbliżającego się Dnia Dziecka


Kołyszesz dziecko, ciężarna, w kołysce bioder, nim je wyrzucisz na wicher istnienia, bezwolny liść, pisklę nieopierzone, młode. Śpi kołysane twoimi krokami, nie płacze, porusza się twoim chodem, uczy się rytmu twych kroków. Gdy się urodzi z twojego cierpienia, będzie inaczej. Wtedy zabierze się w podróż i zacznie samo iść krok po kroku. Jalu Kurek

***

Karmimy nasze dzieci po to, aby wkrótce nie potrzebowały już naszych nauk. Miłość obciążona jest ciężkim zadaniem do wykonania. Musi wykonać ciężką pracę, aby móc abdykować. Musimy dążyć do tego, aby uczynić siebie zbytecznymi. Godzina, w której możemy powiedzieć: dzieci dorosły, już mnie nie potrzebują, powinna być naszą nagrodą.  C.S.Lewis

***

...zatrzymany w sercu obraz utrudzonej matki w tysiącu uczynków i gestach miłości - to skarb, życiowy posag... Aleksandra Błahut-Kowalczyk

***

W ciemnościach postać stoi mi matczyna,
Niby idąca ku tęczowej bramie,
Jej odwrócona twarz patrzy przez ramię,
I w oczach widać, że patrzy na syna...
                                   Juliusz Słowacki

***

Panie, boję się.
Moje dzieci są tak oddalone od Ciebie.
Nie wierzą, że Ty istniejesz, Boże.
Mówią, że zostałeś wymyślony
przez ludzi,
chcą dowodów,
że  Ty jesteś.
A ja mam tak niewiele słów,
słowami nie można niczego zdziałać.
Panie, boję się,
że moje dzieci zagubią się
w świecie.
wkrótce opuszczą nasz dom.
Panie, zostań przy nich,
nawet wtedy, kiedy oddalają się od Ciebie,
Panie, Ty ich od siebie nie odrzucaj.
                                           Sigrid Lichtenberger
***

Córeczko...
Nie oddam cię, córeczko, szalonemu światu,
nie zostawię na pastwę pytań bez odpowiedzi.
Chcę być z tobą, kiedy ci się wiedzie,
a jeszcze bardziej w chwilach dziewczęcych tragedii.
Nie pozwolę, by ktoś inny otworzył przed tobą
furtkę do ogrodu pełnego nieznanych kwiatów.
I nie będziesz po omacku obijać się o ściany
ciemnego pokoju, w poszukiwaniu prawdy.
Jaki sens by miała moja miłość,
gdybym nie wskazała ci bezpiecznej drogi?
                                                 Lidia Sacewicz

***

Szczęśliwy, kto do domu wracając z daleka, wieczorem, od przypomnień dzieciństwa nabożny, ma ojca i matkę, co na niego czeka z otwartymi ramionami, jak wiatrak przydrożny. Szczęśliwy, może załkać i do nóg rzucić, żałując, że po szczęście nie chciał rychlej wrócić. W. Rolicz-Lieder

***

I dwie - moje ulubione - piosenki na tę okoliczność.

Wioletta Willas „Do Ciebie, Mamo” KLIKNIJ
Elvis Presley „Mama liked the Roses” KLIKNIJ





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.