wtorek, 2 kwietnia 2013

Kącik dobrej książki


„Syn Hamasu”, Musab Hasan Jusuf / Ron Brackin, AETOS, Wrocław, 2010r.

Zanim sięgnęłam po tę książkę, słyszałam na jej temat wiele pozytywnych opinii. A, kiedy przez kilka ostatnich miesięcy pomagałam przy sprzedaży literatury chrześcijańskiej, zauwa-żyłam, że właśnie ta książka była najczęściej kupowana. Przeważnie przez mężczyzn. Trudno się dziwić - kulisy palestyńskiego terroru, intryga tajnych służb izraelskiego wywiadu i pośród tego wszystkiego nasz bohater. Palestyńczyk, mu-zułmanin, syn czołowego lidera Hamasu, nie dość, że staje się agentem wrogiego wywiadu, to jeszcze nawraca się na chrześcijaństwo. Fre-derick Forsyth nie wymyśliłby lepszej fabuły. A tę stworzyło samo życie. Musab Hasan Jusuf jest człowiekiem z krwi i kości.

Chociaż czytelnik może się domyślać, że bohater, i zarazem autor książki, żyje i ma się dobrze, to książkę czyta się w ogromnym napięciu, w trosce o jego los i powodzenie zadania, jakiego się podjął. Odsłonięte kulisy palestyńskiego terroru przygnębiają i przerażają. Mimo to, Musab napisał: Prawda i przebaczenie to jedyne rozwiązanie problemu bliskowschodniego. Od napisania tej książki minęły 3 lata. Obecne wydarzenia na Bliskim Wschodzie pokazują, niestety, że to rozwiązanie jest wciąż bardzo odległe. Należy mieć jedynie nadzieję i modlić się, aby wielkie ryzyko tego młodego człowieka (w chwili obecnej ma 35 lat) i oddanie sprawie nie poszło na marne.

Polecam. Również kobietom :-).


„Pielgrzymka życia”, David Zeidan, Wydawnictwo Credo, Katowice, 2006r.

Książkę tę czytałam dawno, bo w 2008 roku. Zrobiła na mnie ogromne wrażenie. Trudno jest, niestety, po tylu latach, przelać na papier jakieś świeże myśli. Dlatego posiłkuję się opisem wydawcy. Wybrałam tę książkę ze względu na bliskowschodnią tema-tykę. Bolesny jest również fakt, że w chwili obecnej Syria (rodzimy kraj autora i bohatera książki) jest rozpalona bratobójczą wojną. A jej bogactwo kultu-rowe i historyczne ulega zniszczeniu na oczach całego świata.

Bliski Wschód potrzebuje naszych modlitw. Bliski Wschód potrzebuje Jezusa Chrystusa. Zmienione życie Musaba i Nabila są na to dowodem.

Cytuję za wydawcą: Syria, lata siedemdziesiąte. Na tle bliskowschodnich zawirowań politycznych rozgrywa się dramat młodego muzułmanina, Nabila, który nie potrafi znaleźć się w otaczającej go rzeczywistości. Choć urodził się i wychował w islamie, jest inny. Nie zgadza się, żeby prawo religijne decydowało o każdym aspekcie jego życia. Chce być sobą, lecz szariat nie przewiduje takiej możliwości. Spragniony głębokiej duchowości, bezskutecznie usiłuje zbliżyć się do Boga poprzez rytuały. Przerażony religijnym fanatyzmem współwyznawców, zniechęcony tradycyjnymi formami islamskiej pobożności, zaczyna interesować się Biblią. Natychmiast popada w poważne tarapaty. Miłość do europejskiej kobiety tylko pogłębia społeczną izolację i odrzucenie.
Jak to jest być obcym wśród swoich? Co robić, gdy własna rodzina wydała na ciebie wyrok śmierci? Czy rzeczywiście można w jednej chwili stracić wszystko - dobre imię, pracę, rodzinę, pozycję społeczną - tylko dlatego, że w twoim mieszkaniu znaleziono Ewangelię? Tak! Są jeszcze takie miejsca! Opisane w tej książce autentyczne wydarzenia dobitnie świadczą o tym, że baśniowy świat Orientu wbrew pozorom kryje w sobie okrutną, bezwzględną rzeczywistość. Czy muzułmanin, który nawrócił się na chrześcijaństwo, ma jeszcze jakąś szansę na normalne życie? Zobaczymy. Akcja trzyma w napięciu do samego końca.

Równie gorąco polecam.




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.