Wszystko zaczęło się dobrych naście lub dzieścia lat
temu. Zawsze energiczne, pomysłowe , otwarte na ludzi i pamiętające stare
przyjaźnie - Alina Lewczuk i Danuta Ryżyk - od czasu do czasu organizowały
kameralne spotkania młodzieży z dawnych
lat. Podobno to Alina wpadła na pomysł, aby grono tych przyjaciół, z
odległych już czasów ZKE, nazwać Pokoleniem Wiecznie Młodych.
Kolejny zjazd przyniósł ze sobą pewne zmiany. Mianowice
pojawił się temat przewodni spotkania. I chociaż w dwóch poprzednich edycjach
nie brakowało nauki ze Słowa Bożego, ponieważ gościliśmy różnych kaznodziejów,
to tym razem zaproszeni goście przygotowali się z usługą na konkretny temat.
Brzmiał on „Zagrożenia współczesnego
chrześcijaństwa ewangelicznego”. Wysłuchaliśmy wielu bardzo ciekawych
wykładów, wciąż mam zachowane obszerne notatki. III
Zjazd PWM odbył się w dniach 14-17 maja 2009 roku.
Warto powiedzieć, że chociaż doroczne zjazdy PWM w Ostródzie
na dobre wpisały się w nasze terminarze,
to tradycja warszawskich spotkań nie zanikła. Z tą różnicą, że określenie
‘warszawskie’ jest już właściwie mało adekwatne, ponieważ na nasze spotkania
dojeżdżają osoby z Lublina, Łodzi, Wrocławia, Piasku, Biskupca. Odbywają się
one zawsze jesienią. Od kilku lat stałym miejscem spotkań jest „Arka” -
warszawski ośrodek Ewangelicznej
Fundacji Przyjaciół Rodziny. Z czego my, Wala i Paweł - jako gospodarze, bardzo
się cieszymy.
Z Wrocławia, Łodzi,
Olsztyna czy Leśnej Podkowy
Do Ostródy jechać byłeś gotowy
By czcić Jezusa
Co wiecznie żywy
Sprawia, że jesteś
szczęśliwy…
Jest też inny cenny wpis: Nie zmienił się mój problem, ale zmieniło się moje podejście do niego.
To pewnie wynik przemyśleń nad głoszonym w Ostródzie Słowem Bożym. To miejsce
widziało wiele takich cudów…
Zjazd podwójnie jubileuszowy. V Zjazd PWM odbył się w dniach 15-19 czerwca 2011 roku i połączony
był z 40-leciem istnienia ośrodka w Ostródzie.
Oj, gości, wspomnień i wzruszeń było wiele. Było za co dziękować Bogu. Jak to pięknie
podsumował pastor Zbigniew Chojnacki (z Ostródy): Ośrodek ten w ciągu tych czterdziestu lat zapisał się w sercach setek,
a nawet tysięcy osób jako miejsce odnalezienia swojej drogi do Pana i nowy cel
w życiu. Niektóre osoby dzisiaj są pastorami i usługują w różnych
ewangelicznych kościołach. Wiele osób poznało się na ośrodku podczas obozów i
zdecydowało się na wspólną drogę życia w małżeństwie. Dzisiaj ich dzieci
przyjeżdżają tu na chrześcijańskie obozy.
Wnuki i prawnuki też tu chętnie przyjeżdżają i przyjeżdżać będą, bo
Ostróda z każdym rokiem jest coraz piękniejsza i wygodniejsza. Dla nas jednak
wspomnienie spania w starej stodole, na piętrowych łóżkach i materacach
wypchanych słomą zawsze pozostanie bezcenne. (Brak zdjęcia.)
Po tym zjeździe postanowiliśmy stworzyć na Facebooku grupę „Pokolenie
Wiecznie Młodych”. Okazało się to strzałem w dziesiątkę. W chwili obecnej grupa
liczy już ponad 440 osób i nie gromadzimy już tylko osób mieszkających w
Polsce. Dzięki Facebookowi udało nam się dotrzeć do starych przyjaciół, których
losy rzuciły w przeróżne zakątki tego świata. Dzięki zamieszczanym archiwalnym
zdjęciom i wpisywanym pod nimi komentarzom strona żyje bardzo dynamicznie.
Dostarcza nam wielu wzruszeń, daje też wiele powodów do śmiechu. Pokolenie
Wiecznie Młodych to „firma” :-) - i pomyśleć, że wszystko zaczęło się od
nieregularnych spotkań w małym gronie.
Rok 2013 przynosi pewne zmiany. Ja i Paweł przejmujemy od
Jurka Bajeńskiego i Danusi Ryżyk ‘pałeczkę’ organizatora zjazdów PWM. Paweł,
rzeczywiście przywiózł do domu plastikową pałkę bejsbolową :-). Podarowana
mu ona została oficjalnie, a
mi wirtualnie, a raczej telefonicznie - w rozmowie z Jurkiem, Danusią i
wszystkimi uczestnikami zjazdu. To było bardzo miłe. Wyjaśniam, że z powodu
radosnego wydarzenia w naszej rodzinie, narodzin wnuka, nie mogłam uczestniczyć
w VII Zjeździe PWM (29 maja - 2
czerwca). Ale w przygotowaniach uczestniczyłam aktywnie. W 2013 postanowiliśmy
poprosić usługujących gości o przygotowanie wykładów na temat przekazu
międzypokoleniowego. Wszyscy staraliśmy się odpowiedzieć sobie na pytania: Jakie
trwałe wartości mamy do przekazania młodemu pokoleniu? Czy jest coś, czego
doświadczaliśmy, a czego oni dziś, z powodu zmieniającej się kultury, nie
doświadczają? Co możemy pozostawić im w spadku? Itp. Temat był trafiony i
wyczerpująco zaprezentowany, chociaż nikt nie czuł się wyczerpany. Ach ten
język polski :-).
Chyba warto, w tej wyliczance, wspomnieć, że 19 lipca 2014
roku odbyło się w Arce wyjątkowe spotkanie PWM. Poza wszelkim grafikiem
:-). Do Polski przyjechał Jurek Ratz z
żoną i jednym z synów. Mimo ‘sezonu ogórkowego’ całkiem spora gromadka
przyjaciół Jurka i Ani dotarła na spotkanie. Przyjechały nawet siostry Kozłowskie
z Wrocławia i Staś Zakrzewski z Opola. Jesteście wielcy! Jak zwykle było
szalenie sympatycznie i bardzo pysznie. Nikt nie odmawiał sobie sałatek ani
ciast, a szczególnie wypieku Róży Ratz.
I czym mi pozostaje zakończyć? Jeżeli Pan zechce, będziemy żyli to w dniach 25-29 maja 2016 roku
odbędzie się jubileuszowy X Zjazd Pokolenia Wiecznie Młodych (Jakub 4:13-15). Oczywiście,
w Ostródzie. Dla miłośników Ostródy mam dobrą wiadomość, że z ośrodka będzie
już można korzystać od 23 maja. Jeśli ktoś z Was nigdy jeszcze nie uczestniczył
w zjazdach PWM, to mam nadzieję, że poczuł się zachęcony. Wierzę, że stałych
bywalców zachęcać nie muszę. Dalsze informacje podane zostaną w późniejszym
terminie. Zainteresowanych zapraszam do kontaktu przez Facebooka, mailowo lub
telefonicznie.








Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.