Z archiwum dwutygodnika
Ursynowskiej Społeczności Ewangelicznej „Niedziela w USE”:
W dniach 24-26
października 2003 r. odbywała się w Warszawie, organizowana przez Chrześcijańskie
Stowarzyszenie Akademickie, konferencja dla studentów, o stanowiącym pewne
wyzwanie temacie: „Solą ziemi i światłością świata”. Więcej, na temat samej
konferencji, przeczytacie w następnej gazetce. Ja, natomiast, chciałabym bliżej
przedstawić wam sylwetkę Georga Verwera, głównego mówcy tej konferencji oraz
podzielić się kilkoma myślami z jego wykładów, które zapadły mi głęboko do
serca.
George Verwer jest założycielem
ogólnoświatowej organizacji misyjnej Operation
Mobilisation. Misja ta wśród głównych celów swojej działalności
umieszcza: szkolenie przywódców chrześcijańskich w dziedzinie ewangelizacji,
chrześcijańskiego uczniostwa i pomocy w zakładaniu lokalnych zborów.
George, to jedna z
najwybitniejszych postaci współczesnego nurtu ewangelicznego. Jest dynamicznym,
uznanym na całym świecie mówcą, który swoją pasją zaraża słuchaczy do aktywnego
chrześcijaństwa oraz rozbudza zapał do głoszenia Ewangelii całemu światu. Jego
myśl przewodnia brzmi: „Stale uczyć
się modlitwy, miłowania Boga, wspólnoty z Nim, i nieustannie Go poznawać...”.
Wysłuchałam dwóch,
zresztą bardzo spontanicznych, wykładów Georga i udało mi się połączyć je w
jedną całość trzema punktami:
1. Żniwo jest wielkie, ale
robotników jest mało. (Ew. Mat. 9:35-38).
2. Bóg stawia przed nami wyzwanie:
Kogo poślę? Odpowiedź powinna brzmieć: Oto jestem, poślij mnie. (Izajasz
6:1-8).
3. Naszym zadaniem jest wytrwać do
końca. (Hebr. 12:1-6).
Ad. 1. W zasadzie świadomość
tego, że żniwo jest wielkie, a
robotników mało, miałam. Informacje statystyczne na ten temat pojawiały się od
czasu do czasu w naszej gazetce. Ale tak naprawdę, ta smutna prawda dotarła do
mnie w chwili, kiedy patrzyłam na Georga, modlącego się ze swoją wielką piłką
(globusem), uniesioną w górze i pokazującego nam miejsca na ziemi, gdzie nie
dotarła jeszcze Ewangelia, gdzie nie ma Kościoła, gdzie chrześcijan można
policzyć na palcach jednej ręki, albo w ogóle nie można stwierdzić ich
obecności, gdyż pozostają w ukryciu z powodu prześladowań.
Znamienne, w kontekście
tej bolesnej rzeczywistości, były słowa Georga, który powiedział: Nie jesteś
tu przypadkiem. Bóg to dla ciebie przygotował. On to zorganizował. Niektórzy z
was, tu obecni, będą odpowiedzią na modlitwę: „Proście więc Pana żniwa, aby
wyprawił robotników na żniwo swoje” (w. 38).
Ad. 2. „Oto jestem,
poślij mnie!” Taka prosta modlitwa. Nie dla misjonarzy! Dla każdego! Pole
misyjne jest wokół każdego z nas! „O jak piękne są na górach nogi tego,
który zwiastuje radosną wieść, który ogłasza pokój, który zwiastuje dobro,
który ogłasza zbawienie, który mówi...: Twój Bóg jest królem.” Izajasz 52:7.
(Inne fragmenty: Rzym. 10:15, Ew. Jana
r. 17.)
Jesteś Bogu potrzebny. On pragnie twojego 100% oddania. On pragnie
usłyszeć od ciebie: „Panie, jestem do Twojej dyspozycji.”
Ad. 3. „Przeto i my, mając
około siebie tak wielki obłok świadków, złożywszy z siebie wszelki ciężar i
grzech, który nas usidla, biegnijmy wytrwale w wyścigu, który jest przed nami.”
Hebr. 12:1
Zadanie dla ciebie -
ZOSTAŃ MARATOŃCZYKIEM!!!
Jesteś w wyścigu czy na
widowni? Jeśli jesteś w biegu, to:
1. Będziesz człowiekiem modlitwy.
2. Będziesz osobą zdyscyplinowaną.
3. Będziesz podekscytowany tym, co robisz.
4. Będziesz wielbić Pana codziennie.
5. Będziesz miał społeczność z innymi.
6. Będziesz czytać Słowo Boże, aby poznać Bożą wizję.
Przyjdzie czasem
zniechęcenie, rozczarowanie, a nawet upadek i grzech. Ale, nie opuszczaj biegu!
Pamiętaj, biegniesz dzięki Bożej mocy i łasce. Wartościowy czas z Bogiem
podtrzyma ciebie w biegu. Pielęgnuj swoją pierwszą miłość. Nie oddalaj się od
Boga! Nie ziębnij!
***
Wróciłam do tego starego
tekstu z prostego powodu - George Verwer znowu będzie w Polsce, jako gość
konferencji ZOOM, w dniach 16-18 października 2015 r., w Warszawie.
Więcej informacji na
KLIKNIJ.
Zachęcam do udziału.


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.