poniedziałek, 5 października 2015

Spotkanie z człowiekiem legendą

Z archiwum dwutygodnika Ursynowskiej Społeczności Ewangelicznej „Niedziela w USE”:

W dniach 24-26 października 2003 r. odbywała się w Warszawie, organizowana przez Chrześcijańskie Stowarzyszenie Akademickie, konferencja dla studentów, o stanowiącym pewne wyzwanie temacie: „Solą ziemi i światłością świata”. Więcej, na temat samej konferencji, przeczytacie w następnej gazetce. Ja, natomiast, chciałabym bliżej przedstawić wam sylwetkę Georga Verwera, głównego mówcy tej konferencji oraz podzielić się kilkoma myślami z jego wykładów, które zapadły mi głęboko do serca.

George Verwer jest założycielem ogólnoświatowej organizacji misyjnej Operation Mobilisation. Misja ta wśród głównych celów swojej działalności umieszcza: szkolenie przywódców chrześcijańskich w dziedzinie ewangelizacji, chrześcijańskiego uczniostwa i pomocy w zakładaniu lokalnych zborów.

George, to jedna z najwybitniejszych postaci współczesnego nurtu ewangelicznego. Jest dynamicznym, uznanym na całym świecie mówcą, który swoją pasją zaraża słuchaczy do aktywnego chrześcijaństwa oraz rozbudza zapał do głoszenia Ewangelii całemu światu. Jego myśl przewodnia brzmi: „Stale uczyć się modlitwy, miłowania Boga, wspólnoty z Nim, i nieustannie Go poznawać...”.

Wysłuchałam dwóch, zresztą bardzo spontanicznych, wykładów Georga i udało mi się połączyć je w jedną całość trzema punktami:
1.  Żniwo jest wielkie, ale robotników jest mało. (Ew. Mat. 9:35-38).
2.  Bóg stawia przed nami wyzwanie: Kogo poślę? Odpowiedź powinna brzmieć: Oto jestem, poślij mnie. (Izajasz 6:1-8).
3.  Naszym zadaniem jest wytrwać do końca. (Hebr. 12:1-6).

Ad. 1. W zasadzie świadomość tego,  że żniwo jest wielkie, a robotników mało, miałam. Informacje statystyczne na ten temat pojawiały się od czasu do czasu w naszej gazetce. Ale tak naprawdę, ta smutna prawda dotarła do mnie w chwili, kiedy patrzyłam na Georga, modlącego się ze swoją wielką piłką (globusem), uniesioną w górze i pokazującego nam miejsca na ziemi, gdzie nie dotarła jeszcze Ewangelia, gdzie nie ma Kościoła, gdzie chrześcijan można policzyć na palcach jednej ręki, albo w ogóle nie można stwierdzić ich obecności, gdyż pozostają w ukryciu z powodu prześladowań.
Znamienne, w kontekście tej bolesnej rzeczywistości, były słowa Georga, który powiedział: Nie jesteś tu przypadkiem. Bóg to dla ciebie przygotował. On to zorganizował. Niektórzy z was, tu obecni, będą odpowiedzią na modlitwę: „Proście więc Pana żniwa, aby wyprawił robotników na żniwo swoje” (w. 38).

 Ad. 2. „Oto jestem, poślij mnie!” Taka prosta modlitwa. Nie dla misjonarzy! Dla każdego! Pole misyjne jest wokół każdego z nas! „O jak piękne są na górach nogi tego, który zwiastuje radosną wieść, który ogłasza pokój, który zwiastuje dobro, który ogłasza zbawienie, który mówi...: Twój Bóg jest królem.” Izajasz 52:7.  (Inne fragmenty: Rzym. 10:15, Ew. Jana r. 17.) 
Jesteś Bogu potrzebny. On pragnie twojego 100% oddania. On pragnie usłyszeć od ciebie: „Panie, jestem do Twojej dyspozycji.”

Ad. 3. „Przeto i my, mając około siebie tak wielki obłok świadków, złożywszy z siebie wszelki ciężar i grzech, który nas usidla, biegnijmy wytrwale w wyścigu, który jest przed nami.” Hebr. 12:1
Zadanie dla ciebie - ZOSTAŃ MARATOŃCZYKIEM!!!
Jesteś w wyścigu czy na widowni? Jeśli jesteś w biegu, to:
1. Będziesz człowiekiem modlitwy.
    2. Będziesz osobą zdyscyplinowaną.
    3. Będziesz podekscytowany tym, co robisz.
    4. Będziesz wielbić Pana codziennie.
    5. Będziesz miał społeczność z innymi.
    6. Będziesz czytać Słowo Boże, aby poznać Bożą wizję.
Przyjdzie czasem zniechęcenie, rozczarowanie, a nawet upadek i grzech. Ale, nie opuszczaj biegu! Pamiętaj, biegniesz dzięki Bożej mocy i łasce. Wartościowy czas z Bogiem podtrzyma ciebie w biegu. Pielęgnuj swoją pierwszą miłość. Nie oddalaj się od Boga! Nie ziębnij!

***

Wróciłam do tego starego tekstu z prostego powodu - George Verwer znowu będzie w Polsce, jako gość konferencji ZOOM, w dniach 16-18 października 2015 r., w Warszawie.
Więcej informacji na KLIKNIJ.
Zachęcam do udziału.







Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.