środa, 21 lipca 2021

Kącik dobrej książki

Może zdziwi Was fakt, że w bieżącym numerze Biuletynu prezentuję tylko dwie pozycje książkowe. Nie jest to spowodowane moim lenistwem, brakiem czasu czy ograniczonym wyborem książek do czytania. Przyczyna jest zupełnie inna. Po prostu - jedna z tych książek zawiera aż 432 strony, co zwykle wystarczyłoby na dwie, a nawet trzy książki. Czuję się wobec tego usprawiedliwiona :-)

Życzę inspirującej lektury. Oczywiście, mam na myśli zaproponowane książki. Tych kilka słów ode mnie potraktujcie jako zachętę.

Robert Liardon, Boży Generałowie - Przebudzeniowcy, Fundacja Nadzieja dla Przyszłości, Warszawa 2019

Autor tej obszernej pozycji książkowej pokusił się na zaprezentowanie czytelnikowi biografii dziesięciu najpotężniejszych kaznodziejów przebudzeniowych żyjących w okresie od XVII do XX wieku. Ludzi, których Bóg użył, aby przebudzić i potrząsnąć ich światem.

Pozwolę sobie wymienić te postaci, dodając krótki ich opis. Wybrany cytat, który szczególnie mnie poruszył.

John i Charles Wesleyowie: John Wesley napisał - Spoglądam na cały świat jako na moją parafię; bowiem mam na myśli, że w jakiejkolwiek jej części jestem, uważam to za właściwe, za prawo i swój najwyższy obowiązek ogłaszać dobrą wieść o zbawieniu wszystkim, którzy chcą słuchać. W czasie swojej służby John Wesley przejechał konno 250 tysięcy mil. Wygłosił 40 tysięcy kazań. Wydał ponad 5 tysięcy kazań, broszur i różnego rodzaju książek.

George Whitefield: Swoim dramatycznym i przenikliwym stylem głoszenia potrząsnął dwoma kontynentami, dokonując przemiany klimatu duchowego obu światów - wysp brytyjskich, jak również nowych osad w Ameryce. Jego głos dotarł do prawie każdego domu w Wielkiej Brytanii i Ameryce. Jego umiejętności oratorskie i nieoparta charyzma, w połączeniu z wielką miłością dla zgubionych oraz głębia charakteru uczyniły go potężnym narzędziem w ręku Boga.

Jonathan Edwards: Edwards kochał Boga całym swoim umysłem, sercem, duszą i z całej siły. Przyczynił się do tego, że Ameryka była uważana za naród chrześcijański. Wielkim celem całej pracy Edwardsa była chwała Boża. Skutkiem Wielkiego Przebudzenia z pewnością było objawienie się Bożej chwały. Doniesienia mówią, że w Nowej Anglii aż pięćdziesiąt tysięcy ludzi nawróciło się do Chrystusa. To fenomenalna liczna, biorąc  pod uwagę, iż cała populacja liczyła wówczas około trzy miliony. W wyniku nawróceń powstało sto pięćdziesiąt nowych kościołów.

Francis Asbury: Przejechał konno prawie pół miliona kilometrów. Zatrzymał się, aby głosić Ewangelię w dziesięciu tysiącach domów i wygłosił siedemnaście tysięcy kazań. Napisano o nim - Gdy przybył do Ameryki, nie wynajął żadnego domu ani kwatery, nie szukał nigdzie noclegu, lecz po prostu wyruszył w daleką drogę, a czterdzieści pięć lat później nadal podróżował, aż w końcu dogoniła go śmierćLecz serce Francisa Asbury’ego najlepiej opisał Ezra Tipple, mówiąc, że to nie miłość do drogi sprawiała, iż stale podróżował, ale miłość do człowieka, który żył na skraju tej drogi.

Peter Cartwright: Cartwright stał się znany jako „chłopiec-kaznodzieja” albo „chłopiec z Kentucky”. I ten o to kilkunastoletni chłopiec przez kolejne sześćdziesiąt siedem lat swojego życia był wędrownym kaznodzieją. Przyczynił się do nawrócenia około dziesięciu tysięcy ludzi. Liczba ta wiele mówi o człowieku, który spędził większość swego życia, głosząc do społeczności wiejskich i małych tłumów. Wygłosił prawie piętnaście tysięcy kazań.

Charles Finney: Przebudzenia za sprawą Finneya dały początek Drugiemu Wielkiemu Przebudzeniu i zjednoczyły kraj wokół Biblii oraz mocy modlitwy, a jego moralne stanowisko w kwestiach sprawiedliwości społecznej stało się podwaliną abolicjonizmu, ruchu abstynenckiego i swobód obywatelskich. Jego nauczanie na temat doskonałości chrześcijańskiej zainspirowało ruch uświęceniowy. Styl ewangelizacyjny i metody Finneya do dziś są wykorzystywane podczas ewangelizacji na całym świecie.  

Dwight L. Moody:  Życie tego męża Bożego tak podsumował jeden z jego krytyków (!) - W swym szale zbawiania dusz przejechał niespełna dwa miliony kilometrów, przemawiał do ponad stu milionów ludzi i osobiście modlił się i przekonywał siedemset pięćdziesiąt tysięcy grzeszników. W sumie, jak twierdzą jego wielbiciele, jest bardzo prawdopodobne, że zmniejszył populację piekła o milion dusz.

William i Catherine Boothowie - założyciele Armii Zbawienia: Ch. Spurgeon - Gdyby Armia Zbawienia została usunięta z Londynu, to dodatkowe pięć tysięcy policjantów nie byłoby w stanie zastąpić jej w pohamowaniu przestępczości i nieładu. Josiah Strong - Prawdopodobnie w żadnym wieku w historii świata nie zostało zbawionych tak wielu złodziei, hazardzistów, pijaków i prostytutek, co w trakcie minionych dwudziestu pięciu lat heroicznej wiary i pracy Armii Zbawienia.

Billy Graham - powiedział: Jedynym celem mojego życia jest pomaganie ludziom w odnalezieniu osobistej relacji z Bogiem, do której - jak wierzę - dochodzi się poprzez poznanie ChrystusaW okresie sześciu dekad rozpowszechniania imienia Jezus, Billy Graham głosił osobiście Ewangelię do blisko 215 milionów ludzi w ponad 185 krajach i regionach - co jest liczbą bez precedensu. Ponadto do kolejnych milionów dotarł poprzez telewizję, materiały wideo, filmy, literaturę i webcasty.

Mam nadzieję, że zostaliście zachęceni do tego, aby przeczytać więcej i dowiedzieć się więcej o tych ludziach, którzy dali się prowadzić Duchowi Bożemu, wypełnili Boże powołanie dla swojego życia i skutecznie nieśli Ewangelie całemu światu.

 

Warren W. Wiersbe, Dziesięć osób, które powinien znać każdy chrześcijanin , SZARON, Ustroń 2016

Pozwólcie, że nie powtórzę podobnego zabiegu z przedstawianiem Wam po kolei każdego z bohaterów tej pozycji. Wymienię ich jednak, chociaż niektórzy mogą zostać przez Was rozpoznani ze zdjęcia na okładce. Podpisy na zdjęciach są mało czytelne.

Wybranymi przez autora bohaterami są: Charles H. Spurgeon, Dwight L. Moody, A. W. Tozer, Oswald Chambers, Amy Carmichael, Jonathan Edwards, J. Hudson Taylor.

Pięknie do przeczytania tej książki zachęca wydawca: Wszyscy potrzebujemy inspiracji, by prowadzić życie, które bezie przynosiło chwałę Bogu. Kiedy nasza wiara słabnie lub presja świata wydaje się być wszechogarniająca, przypominanie sobie wielkich mężczyzn i kobiet z przeszłości może nas zainspirować do odnowienia sił i celu.

Życzę wszystkim Czytelnikom tych książek, aby doznali takiej właśnie inspiracji, umocnienia oraz pragnienia znalezienia swojego powołania oraz głębszego celu dla swojego życia. Lista Bożych Generałów nie została zamknięta. A my wciąż czekamy na kolejne światowe przebudzenie, a jeśli nie na światowe, to nasze rodzime, polskie przebudzenie... 


***

Napisane dla Biuletynu "Idźcie". 




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.