Dokonując wyboru książek do bieżącego numeru biuletynu, celowo powróciłam do wydarzeń, które miały miejsce w 1956 roku, w dżungli na terenach Ekwadoru. W bestialski sposób zostało tam zamordowanych, przez dzikie plemię Auca, pięciu misjonarzy. Zbrodnia ta wstrząsnęła całym światem, zarazem poruszając serca wielu do oddania się służbie misyjnej. Wdowy i bliscy zamordowanych w pierwszej kolejności pokazali, czym jest prawdziwe oddanie Bożej sprawie i, że przebaczyć można wszystko, jeżeli tylko podejmie się taką decyzję.
Poniższe książki są autorstwa Elisabeth Elliot, wdowy po zabitym Jimie Elliocie. Zachęcam do ich przeczytania. Pomimo tego, że krążą wokół tych samych wydarzeń, to nie są takie same. Pozwalają zobaczyć wydarzenia z wielu perspektyw i wielowątkowo, uwypuklając to, co najważniejsze - oddanie się Bogu za wszelką cenę. A cena była wysoka.
Elisabeth Elliot, W cieniu Wszechmogącego, Wydawnictwo „Słowo i Życie”, Warszawa 1991
Nie pamiętam, ile już razy przeczytałam tę książkę, która, w istocie, nie jest spisaną historią jej bohatera - Jima Elliota. Jest ona zbiorem fragmentów jego listów i pamiętnika, zgrabnie zebranym przez jego żonę i poprowadzonym ciekawą narracją. Pamiętam, natomiast, że wróciłam do niej w 2004 roku, po powrocie z miesięcznej szkoły biblijnej, gdzie jeden z nauczycieli oparł swój wykład na najsłynniejszych chyba słowach Jima Elliota: Nie jest głupcem ten, kto oddaje coś, czego nie może zatrzymać, aby zyskać to, czego nie może utracić. Rzeczywiście, są to bardzo dojrzałe słowa w ustach 22 latka. Jednak w mojej książce jest pozakreślanych wiele innych jego głębokich myśli. Czytając ją teraz po raz n-ty, ze smutkiem myślałam o żyjącym współcześnie pokoleniu młodych ludzi „Y” i „Z” - czy byliby w stanie przebrnąć przez głębię jego myśli, zanurzać się w Słowie Bożym tak jak on, żałować traconego w sposób bezwartościowy czasu, żyć w bojaźni przed obliczem Boga, pragnąc tylko jednego - być w Jego powołaniu, będąc jednocześnie gotowym na oddanie Bogu tego, co najcenniejsze - własnego życia? Wielokrotnie zastanawiałam się, kim byłby Jim Elliot, gdyby dane mu było dożyć do sędziwych lat? Kim byłby człowiek, który na kilka lat przed swoją śmiercią modlił się tak: Ojcze, weź moje życie, tak, moją krew, jeżeli chcesz i niech Twój wszechobejmujący ogień je strawi. Nie będę go oszczędzał, ponieważ nie jest moje. Weź to, Ojcze, weź to wszystko. Wylej moją krew jako ofiarę za ten świat. Krew ma wartość tylko wtedy, kiedy przelewa się na Twoim ołtarzu...? Niesamowicie prorocze były to słowa. I skąd u tak młodego, zdrowego, wesołego i wysportowanego mężczyzny takie myśli i pragnienia? Wierzę, że lektura tej książki pomoże Wam znaleźć odpowiedź na to i inne pytania.
Elisabeth Elliot, Przez bramy nieba, Pojednanie, Lublin 2009
Jakie to niesamowite, kolejna książka Elisabeth Elliot powstała w oparciu o osobiste wspomnienia, a też dzięki zebranym listom, zapiskom w prywatnych kalendarzach i w innych pismach. Udział w jej powstaniu miały wdowy po zamordowanych misjonarzach, które dostarczyły autorce niezbędnych materiałów.
Dla mnie jest to ogromnym fenomenem, że wszyscy Ci młodzi mężczyźni bardzo serio podchodzili do pisania swoich pamiętników (może było to rzeczą normalną w tamtych czasach), zapisując w nich nie tylko codzienne czynności związane ze swoją służbą oraz swoje zamierzenia i plany, ale przede wszystkim szczerze wylewali na papier pragnienia swojego serca. Czytając te zapiski poznajemy ich głęboką dojrzałość duchową, silną wiarę i gotowość do bezgranicznego poświęcenia.
Pete Fleming: Gorąco pragnę dotrzeć do Auca, jeżeli Bóg da mi zaszczyt głoszenia swojego Imienia pośród nich. (...) Chętnie oddałbym życie dla tego plemienia, jeżeli tylko mógłbym zobaczyć zgromadzenie tych dumnych, sprytnych, bystrych ludzi wokół stołu dla uczczenia Syna - z radością, z radością, z radością! Czegóż więcej można chcieć od życia?
Ed McCully napisał: Mam to jedno pragnienie - prowadzić życie całkowicie oddane Panu, wkładając w to całą moją energię i siłę. Może On pośle mnie do jakiegoś miejsca, gdzie imię Jezusa Chrystusa nie jest jeszcze znane? Jim, trzymam Pana za jego słowo, ufam Mu, że spełni swoje Słowo. Jest to tak, jakbym stawiał wszystko na jedną kartę, ale już złożyliśmy w Nim swoje zaufanie dla zbawienia, dlaczego więc nie mielibyśmy zrobić tego w sprawie naszego życia?
Nate Saint: Troszczę się o bezpieczeństwo, ale to nie odciąga mnie od służby dla Boga. Przy każdym starcie jestem gotowy oddać moje życie Bogu.
Jakże niesamowicie brzmią ich słowa!
Zachęcam do przeczytania tej poruszającej historii o wielkim pragnieniu dotarcia z Ewangelią do tych, którzy jeszcze jej nie słyszeli, o próbach nawiązania kontaktu z powietrza (samolot) z dzikim plemieniem Auca, o przygotowaniach do wielkiego spotkania i dramatycznych wydarzeniach w dżungli, których szczegółów jeszcze na tym etapie nie poznamy, o postawach tych, którzy pozostali brutalnie osieroceni (wdowy, dzieci, przyjaciele...).
Elisabeth Elliot, Dzikus, mój brat, Pojednanie, Lublin 2010
Tytuł angielski tej książki brzmi The Savage My Kinsman - Słowo Kinsman można przetłumaczyć jako ‘pobratymiec’. Natomiast tłumaczenie słowa Savage ma więcej znaczeń: dzikus, brutal, zły, dziki, wściekły, straszny, okrutny, brutalny, potworny, bezlitosny, gwałtowny.
Trzy lata po okrutnym morderstwie swojego męża, Elisabeth Elliot wraz ze swoją kilkuletnią córeczką wraca do dżungli i zamieszkuje wśród ludu Auca. Towarzyszy jej siostra zamordowanego Nate Sainta - Rachel.
Elisabeth Elliot szczegółowo opisuje spędzone pośród Auca dwa lata swojego życia. Jest to historia pełnej miłości i oddania służbie misyjnej/ewangelizacyjnej i tłumaczeniowej, która nie byłaby możliwa bez przebaczenia. Cóż za niesamowite świadectwo chrześcijańskiej dojrzałości, posłuszeństwa Bogu i miłości do tych, których nie można było określić mianem bliźnich lecz raczej jako nieprzyjaciół. A Jezus przecież nakazał nam miłować wrogów naszych. To właśnie taka bezwarunkowa miłość i przebaczenie sprawiły, że dzikus stał się bratem.
(Takiej postawy bezgranicznego przebaczenia mogliśmy się uczyć również od Corrie ten Boom.)
Gorąco zachęcam do poznania tej historii, w której nie brakuje wzruszających a też humorystycznych momentów.
***
Napisane na zamówienie Biuletynu "Idźcie".
Inne książki dotyczące tych samych wydarzeń - zaprezentowane we wcześniejszych numerach biuletynu:
Janet i Geoff Benge – Rachel Saint - Gwiazda w dżungli (biuletyn nr 69)
Steve Saint – Ostrzem włóczni (biuletyn nr 69) - polecam film oparty na tej historii: Ostrze włóczni (dostępny na DVD)
Frank i Marie Drown – Misja wśród łowców głów (biuletyn nr 74) (Frank Drown uczestniczył w akcji poszukiwawczej ciał zamordowanych misjonarzy.)
Janet i Geoff Benge – Nate Saint - Skrzydłem i modlitwą (biuletyn nr 77)
Janet i Geoff Benge – Jim Elliot - Jeden wielki cel (biuletyn nr 77)
Janet i Geoff Benge – Elisabeth Elliot - Radość w uległości (biuletyn nr 77)






