To dzisiejsze, krótkie rozważanie Billa Crowdera z broszurki „Nasz codzienny chleb” , bardzo mnie dziś pocieszyło. Kto wie, może ktoś z Was też potrzebuje kilku prostych słów pokrzepienia?
Czasami coś nieoczekiwanego zaburza nasz normalny życiowy bieg i wytrąca nas z równowagi. Może to być zła wiadomość o utracie pracy, niepokojące wyniki badań lekarskich, a nawet atak ze strony duchowego wroga. (Nam się przytrafiły 3 w jednym :-). Za każdym razem zakłóceniom ulega nasza emocjonalna równowaga i czujemy się tak, jakbyśmy nie potrafili stać.
Gdy doświadczamy podobnych chwil, powinniśmy zwrócić się do Boga. Kiedy czujemy, że tracimy równowagę, możemy spodziewać się od Niego pomocy. Dostarcza On nam bowiem duchowego wsparcia, pomagając nam stanąć na nogi. Apostoł Paweł mówi: „Weźcie całą zbroję Bożą, abyście mogli stawić opór w dniu złym i, dokonawszy wszystkiego, ostać się” (Efezjan 6:13).
Gdy życie zwala nas z nóg, nie musimy czuć się przygnębieni. Gdy podnosi nas Boża siła i chroni nas Jego zbroja, nie damy się pokonać.
Jeśli we wszystkim polegamy na Bogu, przetrwamy wszystkie przeciwności.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.