O kilku dni jestem chora, ale uległam pokusie, aby się tym
podzielić.
Nasze trudności mogą
się dla nas stać lustrem lub oknem. Możemy wziąć naszą ciemną noc przeciwności
i uczynić z niej zwierciadło, w którym się przeglądamy i zaczynamy się nad sobą
użalać.
Możemy również
potraktować trudne chwile jak okno, przez które wyglądamy na zewnątrz. Lustro
mówi nam o nas samych.
Okno pokazuje nam
świat pełen ludzi, podążających tą samą drogą, co my.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.