sobota, 8 czerwca 2013

Kącik dobrej książki

„Jeszcze raz”, Krzysztof Jędrzejewski, Fundacja Głos Ewangelii, Warszawa, 2013r.

Mało znam męskiej poezji. Tej o treściach chrześcijańskich wcale, poza twórczością Tomka Żółtko. Jest to jednak zupełnie odmienna poezja od tej, którą ma teraz przed oczami.

Wiersze Krzysztofa Jędrzejewskiego, do tomiku „Jeszcze raz”, powstały w latach 2009 - 2012. Zawieruszył się gdzieś jeden z roku 1987. To chyba jeden z tych pierwszych wierszy, które pisane są „do szuflady” :-).

Poezja ta jest poezją pełną pytań, bolesnych wyznań, pełnych nadziei uniesień i nostal-gicznych pragnień. Mam wrażenie, że jest to poezja prawdziwa, z wyraziście wyrytymi w jej strofach przeżyciami autora. Świadczyć o tym mogą również tytuły kolejnych rozdziałów: Odrzucony, Po co żyć?, Co jest ważne?, Grupa wsparcia, Patrząc przed siebie, Razem. Jest to poezja bardzo osobista, a przez to szczera i odważna, zważywszy na fakt, że autor, wydając ten tomik, wylewa swoje serce przed każdym czytelnikiem - nieznajomym i znajomym.

Bardzo urzekły mnie te wiersze i z przyjemnością je polecam. Choć tak naprawdę brakuje mi właściwego słowa na to, jak można polecić bądź, co bądź smutne wiersze. Ale, pamiętajcie - smutne lecz piękne. I dla tego warto je przeczytać.

Na zachętę wybrałam dwa wiersze:

Piszę
Piszę, kiedy dopada mnie nostalgia,
kiedy myśli błądzą po horyzoncie,
kiedy czas przycupnął pod drzewem,
gdy na dworze deszcz sypie garściami.
A gdy słońce, wtedy się cieszę,
a gdy jest ciężko, wtedy pracuję,
w niepowodzeniach złoszczę się i irytuję,
i pozostają tylko chwile, kiedy płaczę.

Przerwa
Coś było, już nie jest,
Coś, co będzie, jeszcze nie istnieje
i tylko jakaś przerwa pomiędzy,
w której całe życie się rozgrywa.






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.