„Jeszcze raz”, Krzysztof Jędrzejewski, Fundacja Głos
Ewangelii, Warszawa, 2013r.
Mało znam męskiej poezji. Tej o
treściach chrześcijańskich wcale, poza twórczością Tomka Żółtko. Jest to jednak
zupełnie odmienna poezja od tej, którą ma teraz przed oczami.
Wiersze Krzysztofa
Jędrzejewskiego, do tomiku „Jeszcze raz”, powstały w latach 2009 - 2012.
Zawieruszył się gdzieś jeden z roku 1987. To chyba jeden z tych pierwszych
wierszy, które pisane są „do szuflady” :-).
Poezja ta jest poezją pełną
pytań, bolesnych wyznań, pełnych nadziei uniesień i nostal-gicznych pragnień.
Mam wrażenie, że jest to poezja prawdziwa, z wyraziście wyrytymi w jej strofach
przeżyciami autora. Świadczyć o tym mogą również tytuły kolejnych rozdziałów: Odrzucony, Po co żyć?, Co jest ważne?,
Grupa wsparcia, Patrząc przed siebie, Razem.
Jest to poezja bardzo osobista, a przez to szczera i odważna, zważywszy na
fakt, że autor, wydając ten tomik, wylewa swoje serce przed każdym czytelnikiem
- nieznajomym i znajomym.
Bardzo urzekły mnie te wiersze i
z przyjemnością je polecam. Choć tak naprawdę brakuje mi właściwego słowa na
to, jak można polecić bądź, co bądź smutne wiersze. Ale, pamiętajcie - smutne lecz
piękne. I dla tego warto je przeczytać.
Na zachętę wybrałam dwa wiersze:
Piszę
Piszę, kiedy dopada mnie nostalgia,
kiedy myśli błądzą po horyzoncie,
kiedy czas przycupnął pod drzewem,
gdy na dworze deszcz sypie garściami.
A gdy słońce, wtedy się cieszę,
a gdy jest ciężko, wtedy pracuję,
w niepowodzeniach złoszczę się i irytuję,
i pozostają tylko chwile, kiedy płaczę.
Przerwa
Coś było, już nie jest,
Coś, co będzie, jeszcze nie istnieje
i tylko jakaś przerwa pomiędzy,
w której całe życie się rozgrywa.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.