Do bieżącego numeru biuletynu wybrałam książki traktujące o misji, które nie są książkami biograficznymi, koncentrującymi się na życiu pojedynczego misjonarza, ani książkami skupionymi na rozwoju misji w jakimś określonym regionie świata. Każda z tych prezentowanych książek zawiera krótkie świadectwa misyjne, pochodzące z różnych zakątków naszego globu. Jak to sugeruje jeden z tytułów „Świadectwa z czterech stron świata”. Trzy z nich, wydane przez Fundację Źródła Życia z powodzeniem trafią do serca i wyobraźni młodego czytelnika, chociaż ja sama czytałam je z przejęciem i ze wzruszeniem. Szczególnie dwie z nich, które dotyczą tego, jak dzielnymi misjonarzami i ewangelistami potrafią być dzieci.
Historie zebrała Lori Peckham, Czy naprawdę misjonarze się nie boją, Fundacja Źródła Życia, Mszczonów 2013
Klaas gorączkowo rozgarniał wody błotnistej rzeki. Przed chwilą zanurzył w niej młodą kobietę, aby ją ochrzcić. A teraz nie może jej znaleźć! „Nie powinienem dopuścić do tego chrztu”, myślał, przeczesując po omacku wodę rękoma. „W ogóle nie powinienem przyjeżdżać do Nowej Gwinei! Powinienem był, jak mi tylko to zaproponowano, odejść na emeryturę!”
Tak zaczyna się jedna z wielu prawdziwych historii, które możemy przeczytać w proponowanej książce. Wszystkie historie dzieją się w pięknych lecz niebezpiecznych regionach świata, geograficznie usytuowanych poniżej równika. Tam zagrożeniem dla misjonarza mogą być dzikie zwierzęta, dzika przyroda, niebezpieczne zjawiska pogody, trudne warunki życia, tropikalne choroby i wrogo nastawiony człowiek.
Opisane w książce niesamowite opowieści, dramatyczne okoliczności i szczęśliwe zakończenia wskazują na jedną ważną prawdę, gdziekolwiek udaje się dziecko Boże, tam Bóg podąża razem z nim. Ale Bóg nie tylko ochrania tych, których posyła; On także wypełnia ich serca miłością. Bohaterowie tych opowieści, bojąc się lub nie, wiernie i w posłuszeństwie Jezusowi wypełniali zadanie głoszenia ewangelii światu.
Charlotte Ishkanian, Mali misjonarze - Jak dzieci na całym świecie opowiadają o Jezusie, Fundacja Źródła Życia, Mszczonów 2011
Sung Yeon Yang mieszka razem ze swoją mamą, tatą i młodszą siostrą na wyspie Tajwan, znajdującej się u wschodniego wybrzeża Chin. Kiedy Sung była małym dzieckiem, jej rodzina czciła Buddę. Lecz później Pan Bóg pokierował Sung w taki sposób, że pomogła swojej rodzinie poznać Jezusa.
Jak tego dokonała? O tym dowiecie się z książki.
Każda z podobnych historii rozgrywa się w innym zakątku świata i każda opisuje jakiś inny pomysł, w jaki sposób można swoich bliskich przyprowadzić do Chrystusa. Nie są to historie o nadzwyczajnych czynach, a jednak nawet proste rzeczy wymagają nieraz odwagi lub wyrzeczenia. Jezus wielokrotnie za przykład podawał dzieci. Historie opowiedziane w tej książce mogą nas wiele nauczyć, jak ważna jest determinacja, prostolinijność, szczerość, ogromne pragnienie serca i miłość do bliźnich. Skoro dzieci mogą dokonać tak wiele, czy i my, dorośli, nie powinniśmy spróbować? Bądźmy czasem jak dzieci.
Charlotte Ishkanian, Mali misjonarze 2 - Jak dzieci na całym świecie doświadczają miłości Jezusa, Fundacja Źródła Życia, Mszczonów 2013
Francesca stała się misjonarką Jezusa. Każdego dnia poświęca czas, aby pomóc swojej przyjaciółce i modlić się o nią. Opowiada Ernestine (dorosłej kobiecie chorej na SM) o tym, kim jest dla niej Jezus, i dotrzymuje obietnicy, że będzie odwiedzać ją codziennie, jeśli tylko to możliwe. Mimo że Francesca ma tylko dziewięć lat, jest dla swojej sąsiadki przykładem Jezusa.
To właśnie są mali misjonarze! Niezależnie od koloru skóry, miejsca zamieszkania i okoliczności życia. Dzieci w cudowny, prostolinijny, pewien wiary i miłości sposób potrafią przekazywać swoją wiarę i miłość do Jezusa innym.
Chcecie się o tym przekonać? Przeczytajcie tę książeczkę. Zachęcam też - rozejrzyjcie się wokół i zobaczcie, że mali misjonarze są wśród was.
Praca zbiorowa, Świadectwa z czterech stron świata, Wydawnictwo Słowo Prawdy, Warszawa 2015
Książka jest zbiorem 16 wywiadów przeprowadzonych z pastorami z różnych części naszego globu. Wcześniej publikowane one były w miesięczniku Słowo Prawdy.
Siedemnastu pastorów opowiada o tym, jak wygląda życie ich wspólnot: w jaki sposób się rozwijają, z czym mają problemy, jakie odnoszą sukcesy i w jakich sprawach można się za nimi wstawiać w modlitwie. Lektura tej książki, taką mają nadzieję wydawcy, pomoże polskiemu czytelnikowi wyjść poza mury swojego kościoła i zobaczyć siebie i swój kościół w perspektywie czegoś wspaniałego i dużego. W perspektywie rozwijającego się Królestwa Bożego, które rozwija się dynamicznie, choć nie bezproblemowo, i które dociera do każdego plemienia i języka.
Opisane wyzwania i zmagania kościoła, w zaprezentowanych krajach, dają czytelnikowi zachętę i zbudowanie, ale też uświadamiają ogromną potrzebę modlitewnego wstawiennictwa za wierzącymi braćmi i siostrami, żyjącymi w regionach dotkniętych religijnymi prześladowaniami. Z tego właśnie powodu, niektóre imiona pastorów zostały zmienione.
Serdecznie zachęcam was do sięgnięcia po kolejną porcję inspirującej lektury. A ja z kolei myślę już, co dalej. Jak napisał Salomon „Pisaniu wielu ksiąg nie ma końca...”. I dlatego bardzo się cieszę, że wciąż mogę kupować nowe książki o misji. Do miłego...
***
Napisane dla Biuletynu "Idźcie".




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.