I Samuelowa 3:1-17
A pacholę Samuel służyło Panu przed Helim.
Słowo Pańskie było w tych czasach rzadkością,
a widzenia nie były rozpowszechnione.
Pewnego dnia, gdy Heli leżał na swoim miejscu,
oczy jego zaś zaczęły słabnąć, i nie mógł widzieć,
lecz lampa Boża jeszcze nie zgasła,
Samuel spał w przybytku Pana tam, gdzie była Skrzynia Boża.
A pacholę Samuel służyło Panu przed Helim.
Słowo Pańskie było w tych czasach rzadkością,
a widzenia nie były rozpowszechnione.
Pewnego dnia, gdy Heli leżał na swoim miejscu,
oczy jego zaś zaczęły słabnąć, i nie mógł widzieć,
lecz lampa Boża jeszcze nie zgasła,
Samuel spał w przybytku Pana tam, gdzie była Skrzynia Boża.
I zawołał Pan: Samuelu! A on odrzekł: Oto jestem!
I przybiegł do Heliego i rzekł: Oto jestem, wołałeś mnie.
A on na to: Nie wołałem, wróć, połóż się. I odszedł, i położył się.
A Pan ponownie zawołał: Samuelu!
I wstał Samuel, poszedł do Heliego i rzekł:
Oto jestem, wołałeś mnie?
A ten na to: Nie wołałem, synu mój, wróć, połóż się.
A on na to: Nie wołałem, wróć, połóż się. I odszedł, i położył się.
A Pan ponownie zawołał: Samuelu!
I wstał Samuel, poszedł do Heliego i rzekł:
Oto jestem, wołałeś mnie?
A ten na to: Nie wołałem, synu mój, wróć, połóż się.
Lecz Samuel jeszcze nie znał Pana,
a słowo Pana jeszcze mu się nie objawiło.
a słowo Pana jeszcze mu się nie objawiło.
A Pan ponownie, po raz trzeci zawołał: Samuelu!
Wstał więc i poszedł do Heliego, i rzekł:
Oto jestem, wołałeś mnie? I zrozumiał Heli, że to Pan woła pacholę.
Wstał więc i poszedł do Heliego, i rzekł:
Oto jestem, wołałeś mnie? I zrozumiał Heli, że to Pan woła pacholę.
Rzekł więc Heli do Samuela: Idź, połóż się. A gdy cię zawoła, powiedz: Mów, Panie, bo sługa twój słucha.
I poszedł Samuel i położył się na swoim miejscu.
I poszedł Samuel i położył się na swoim miejscu.
I przyszedł Pan, stanął i zawołał jak i poprzednio: Samuelu, Samuelu!
A Samuel rzekł: Mów, bo sługa twój słucha.
A Samuel rzekł: Mów, bo sługa twój słucha.
I rzekł Pan do Samuela:
Oto Ja uczynię w Izraelu rzecz, od której każdemu, kto o niej usłyszy, w obu uszach zadźwięczy.
Oto Ja uczynię w Izraelu rzecz, od której każdemu, kto o niej usłyszy, w obu uszach zadźwięczy.
W dniu owym spełnię na Helim wszystko, co mówiłem o jego domu, od początku do końca.
Donieś mu, że Ja osądzę jego dom na wieki za grzech, o którym wiedział,
że jego synowie znieważali Boga, a on ich nie strofował.
że jego synowie znieważali Boga, a on ich nie strofował.
Dlatego przysiągłem domowi Heliego, że grzech domu Heliego nie będzie zmazany ani ofiarą ze zwierząt,
ani ofiarą z pokarmów na wieki.
ani ofiarą z pokarmów na wieki.
Samuel spał do rana, a potem otworzył drzwi domu Pańskiego;
lecz Samuel bał się opowiedzieć Heliemu o tym widzeniu.
lecz Samuel bał się opowiedzieć Heliemu o tym widzeniu.
Heli zaś przywołał Samuela i rzekł: Samuelu, synu mój! A ten na to: Oto jestem.
I rzekł: Co to za rzecz, o której On ci mówił? Nie ukrywaj jej przede mną...
Niesamowita wrażliwość słuchu mojego kota ciągle mnie zadziwia. Mogę siedzieć w swoim saloniku (w dwupiętrowym budynku) i nagle widzę szybki ruch jego głowy i nadstawione uszy. Już wiem, że ktoś do nas idzie.
Mam wrażenie, że słyszy odgłos naszego samochodu parkującego w garażu - bo, kiedy otwieram drzwi garażu, to na całej klatce słychać stęsknione a zarazem witające zawodzenie naszego kota. Ba, jestem nawet przekonana, że kot rozpoznaje dźwięk silnika samochodu swojego właściciela.
Nasz kot wyłapuje dźwięki dużo wcześniej, niż ja jestem w stanie cokolwiek usłyszeć. Zdolności słuchowe kotów są niesamowite. Wszystkich. Dotyczy to też mojego kota. Bywa tak, że śpi sobie spokojnie w naszej sypialni i nagle, jeśli nawet tylko dotknę jego puszkę z jedzeniem, przybiega pędem do kuchni.
Te obserwacje skłoniły mnie do pewnych przemyśleń na temat mojego słuchania. Nie ludzi, ale Boga. Na temat mojego duchowego słuchania. Zadaję sobie pytania: Na co nastawione są moje uszy? Czy z uwagą wsłuchuję się w to, co Bóg chce mi zakomunikować?
Chciałabym tak umieć słuchać, jak jest to napisane w tym wersecie: „Wszechmocny Pan… każdego ranka budzi moje ucho, abym słuchał jaki ci, którzy się uczą. Wszechmogący Pan otworzył moje ucho, a ja się nie sprzeciwiłem ani się nie cofnąłem.” Izajasz 50:4b-5
Mały Samuel z pewnością miał uszy wrażliwe na głos Boży (i tak mu już pozostało). Chciałabym być taka jak on, a nie jak Heli, który stał się duchowo otępiały i kiepsko słyszący. A może - kiepsko słuchający?...

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.