wtorek, 8 listopada 2011

Jak być kobietą perłą?

Opracowane na podstawie refleksji  Steni Shaded.

Jak być kobietą perłą? - to długi i skomplikowany proces, ale w Jezusie wszystko jest możliwe:

1.    Perła jest wytworem żywego organizmu - w nas też musi zaistnieć to prawdziwe du-chowe życie, bez tego ożywienia nasza przemiana nie może być możliwa.

2.  Perła jest rzadkością - tylko w jednej małży, na zebranych ich kilkadziesiąt, można znaleźć perłę - to tak, jak Kościół jest mniejszością, naród wybrany jest resztką, liczba uczniów  i Jego naśladowców jest niewielka, prawdziwych Bożych kobiet też nie ma wiele.

3.  Perła jest owocem bólu - symbolem cierpienia organizmu, w którym powstaje; perły są tym piękniejsze im cierpienie mięczaka było bardziej dokuczliwe; perły to „łzy” perłopławów - kształtowanie nas też nie przebiega bezboleśnie; zapieranie się samej siebie, umartwianie starej natury, to bardzo bolesny proces.

4.   Czas tworzenia pereł jest bardzo długi - hodowla sztucznych pereł trwa minimum 7 lat - ale my nie chcemy być sztucznymi perłami; nie spodziewajmy się nagłych zmian w naszym życiu, do wielu rzeczy musimy dojrzewać powoli, w miarę tego, im więcej poznajemy i rozumiemy Boga i przez to same siebie.

5.   Perły powstają w ukryciu - nikt nie może obserwować ich powstawania - bardzo często tylko Bóg widzi i zna nasze zmagania i cierpienie, nasze porażki i zwycięstwa, nasze łzy.

6.  Perły są wrażliwe - nie mogą być łączone z innymi twardymi ozdobami, obumierają - w naszym życiu, symbolizować to może świętość - oddzielenie od świata dla Bożych celów; jeśli tego nie zrobimy - obumrzemy, bo świat zabije w nas Boże życie.

7.   Perła musi być noszona w świetle - aby jej blask jaśniał - my musimy odbijać blask Boga, jesteśmy odpowiedzialne za czas z Bogiem i regularną żywą społeczność z Nim.

8.   Perła wydaje światło - wcześniej pochłania je i kumuluje (inne kamienie i ozdoby odbijają światło) - nasze życie powinno mieć światło, bijące z naszego wnętrza, powstałe dzięki obcowaniu ze światłością świata - Jezusem.

9.   Perłom najbardziej szkodzi kwas, kurz, perfumy, lakier - należy je myć w mydlinach, aby odzyskały kolor - nam kobietom najbardziej szkodzi złość, narzekanie, zgorzknienie; potrzebujemy Bożego obmycia, abyśmy mogły znowu świecić Jego blaskiem.

10.  Wartość perły nie zależy od wielkości,  czy wagi - duże sztuczne perły to cienka powłoka, pokrywająca duże ziarna piasku, blask takiej perły jest gorszy - tak więc wartość perły zależy od blasku; już wiemy skąd możemy czerpać ten blask.

11.  O prawdziwości perły świadczy rysa - jest to miejsce jej przylegania do podłoża - nasze rysy, to może ślady po oderwaniu nas od rzeczy, które zbyt mocno nas w naszym życiu trzymały, oddzielając nas od Jezusa.

12.  Perła pokrywa to, co umiera - to pokryte powłoką ziarno piasku, może być również przyczyną jej śmierci; gdy perła nie ma dostępu do światła, ziarno eroduje w niej, a perła obumiera; aby nie doszło do „śmierci perły”, musi ona być w ciągłym kontakcie ze światłem, perły ukryte nawet w najpiękniejszych szkatułach obumrą - tak samo jest z nami, gdy żyjemy cieleśnie, nie różnimy się od niewierzących; musimy umartwiać to, co w nas jest ziemskiego, cielesnego; musimy umartwiać swoją starą naturę - wystawiając się na działanie Bożego światła; jeśli tak nie będzie, nasza stara natura uśmierci nas.

13.  Perła posiada właściwości lecznicze - za czasów Arystotelesa, napój ze sproszkowanych pereł podawano w przypadku trądu, ospy, febry - trąd jest symbolem grzechu, jako perły możemy pomagać ludziom, którzy cierpią z powodu tej strasznej choroby.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.