Dla powiększenia - kliknąć w zdjęcie.
Pomysłodawcą na wybranie pewnych fragmentów moich maili do
przyjaciół był Paweł Biedziak.
Wczoraj przeglądałam nasze maile z tamtego okresu. Kiedyś
Paweł napisał: Walu, dzięki za te
wieczorne maile. Czekamy na te wieści, ale też każdy z Twoich maili jest dla
nas ważnym nauczaniem (?), świadectwem (?), a na pewno światłem wieczornym.
Chcemy też powiedzieć, a raczej napisać i wam obwieścić, że Ty i Paweł
jesteście takim światłem dla nas. Dziękujemy Bogu za Was. Trwamy na posterunku
modlitwy. Zawsze obok Pawła, wspominamy Ciebie Walu i waszego syna. Dzisiaj
też. Wierzymy, że Pan ma wielką moc, i wiemy, że w Nim cała nasza siła. Paweł,
Magda, Marysia i Jaś. Ps. Gdybyś potrzebowała jakiejś pomocy materialnej
natury, pisz, dzwoń śmiało.
A kolejnym razem: Walu,
Pawle - Pan pozwolił Wam iść po wodzie.... Jesteśmy świadkami....



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.