wtorek, 10 maja 2011

Ekumeniczne Dni Biblijne

Wczoraj miałam przyjemność uczestniczyć w nabożeństwie ekumenicznym z okazji Ekumenicznych Dni Biblijnych, organizowanym przez Towarzystwo Biblijne w Polsce. Nabożeństwo odbywało się w Parafii Ewangelicko-Augsburskiej Wniebowstąpienia Pańskiego. Piękną refleksją, związaną z tematem tegorocznych obchodów Dni Biblijnych, podzieliła się Małgorzata Platajs, dyrektor Towarzystwa Biblijnego. Temat ten brzmi: „Nie daj się zwyciężyć złu, ale zło dobrem zwyciężaj” (Rzymian 12:21).
O Warszawskim Ekumenicznym Święcie Biblii informuje plakat.  KLIKNIJ, aby go powiększyć. Zachęcam do uczestnictwa.

Pozostając jeszcze w temacie „Biblia” - garść ciekawych myśli i cytatów:

Biblijne świętowanie ma nam przypomnieć, że w mrokach, które niekiedy nas ogarniają, Bóg śpieszy nam na ratunek poprzez Swoje Słowo. Rzecz w tym, żebyśmy nieustannie rozbudzali w sobie głód tego Słowa, żeby czytanie Biblii stało się naszym chrześcijańskim przyzwyczajeniem.
Nade wszystko zaś, byśmy rzeczywiście uwierzyli, że nie samym chlebem żyje człowiek, ale wszystkim Słowem, które pochodzi z ust Bożych (Ew. Mat. 4:4).
W zagonieniu dnia codziennego musimy znaleźć choć chwilę na pochylenie się nad Biblią, gdyż dzień, w którym nie biorę do ręki Biblii, to dzień stracony.  ks. Jerzy Banek

Ilekroć otrzymywałem Twoje słowa, pochłaniałem je, a Twoje Słowo stawało się dla mnie rozkoszą i radością serca mego. Jeremiasz 15:16

Biblia - wieczna prawda i nieprzemijające piękno.

Słowo Boże jest źródłem wiary.

Jeśli twoja Biblia jest w świetnym stanie, to ty prawdopodobnie nie jesteś.

Jeśli nie masz czasu na czytanie Biblii, to znaczy, że źle zarządzasz swoim czasem.

Kiedy otwierasz Biblię - proś jej autora, by otwierał twoje serce.

Racjonalna dieta duchowa wymaga całego Słowa Bożego.

Biblia jest chlebem na każdy dzień, a nie tortem na specjalne okazje.

Biblia jest jak zastawiony stół, a nie,  jak taca z przekąskami.

Czytanie Słowa bez rozważania go jest, jak jedzenie bez gryzienia.

Dobrze jest znać Biblię, ale jeszcze lepiej Autora zawartego w niej Słowa.

Im bardziej kochamy Słowo Boże, tym bardziej pokochamy samego Boga.

Nasza użyteczność dla Boga zależy od posłuszeństwa Jego Słowu.

Nasza wiara staje się bezużyteczna, jeżeli nie chcemy być posłuszni Słowu Bożemu.

Aby nie zboczyć z kursu, zaufaj niezawodnemu kompasowi Bożego Słowa.

Warunkiem prawdziwego sukcesu jest wierne postępowanie według duchowych praw Biblii.

Sumienie może być naszym przewodnikiem tylko wtedy, gdy kieruje się Słowem Bożym.

Prawdziwe wartości w życiu znane są tylko tym, którzy czytają Słowo Boże pragnąc wypełniać Bożą wolę.

Nie wolno naginać nauki zawartej w Słowie Bożym do sytuacji w jakiej się znajdujemy.

Mały chłopiec dostrzegł wielką, zakurzoną księgę na najwyższej półce w pokoju. Ciekawość go zżerała, więc pobiegł do mamy, zapytać co to takiego. Lekko zakłopotana mama odparła pośpiesznie: Ach, to jest Biblia. Biblia, czyli Boża księga. Chłopczyk zastanowił się przez chwilę, po czym powiedział: Mamusiu, jeśli to jest książka Pana Boga, to czemu mu jej nie oddamy? Przecież u nas nikt jej nie używa?


***
Towarzystwo Biblijne w Polsce (KLIKNIJ)




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.