poniedziałek, 19 września 2011

Błogosławiona przez Pana ziemia - Boże Dożynki

„...Błogosławiona przez Pana ziemia jego,
najcenniejszym darem niebios, rosą,
i otchłanią, która jest rozlana w dole,
najcenniejszym darem, który dojrzewa w słońcu,
najcenniejszym darem, któremu księżyce wzrost dają,
najcenniejszymi płodami odwiecznych gór,
najcenniejszymi darami wzgórz wiekuistych,
najcenniejszymi darami ziemi i napełnienia jej...”
V Mojżeszowa 33:13-16        

***

„Jeżeli będziecie postępować według moich ustaw i przestrzegać moich przykazań i je wykonywać, to dam wam deszcz w swoim czasie właściwym, a ziemia dawać będzie swój plon i drzewo polne swój owoc. Młocka trwać będzie u was do winobrania, a winobranie trwać będzie do siewu, będziecie jedli swój chleb do syta i będziecie mieszkać bezpiecznie w swojej ziemi. Udzielę pokoju temu krajowi...”  III Mojżeszowa 26:3-6a

***

„Słuchajże tego, ludu głupi i nierozumny,
wy, którzy macie oczy, a nie widzicie,
macie uszy, a nie słyszycie!
Czy nie ma u was bojaźni przede mną? - mówi Pan -
 i nie drżycie przed moim obliczem?
Ja wytyczyłem morzu jako granicę piasek nadbrzeżny,
wieczystą zaporę, której przebyć nie może,
i choć się burzy, jednak jej nie przemoże,
choć szumią jego fale, jednak jej nie mogą przekroczyć.
Lecz ten lud ma serce krnąbrne i przekorne;
odstąpili i odeszli, i nie pomyśleli w sercu swoim:
Bójmy się Pana, naszego Boga, który daje w czasie właściwym
zarówno deszcz wczesny, jak i późny, który nam zapewnia
ustalone tygodnie żniwa.
Wasze winy obaliły ten porządek,
a wasze grzechy pozbawiły was dobrego.”
Ks. Jeremiasza 5:21-25

***

Złote kłosy

Kłosy, złote kłosy znowu ziemia
składa ci do stóp,
byś nie wiedział, co niedostatek
i nie odczuł, jak dokucza głód.
Za radosną sytość ziemi zbóż
Stwórcy sercem
kłos wdzięczności złóż.

Choć nad łanem groźne wichry wiały,
chociaż burze szalały nie raz,
za spokojnym stołem jesz chleb biały,
kwiatów woń i ciepło słońca znasz.
Za szczęśliwą cichość czasu dróg
kłos ufności Stwórcy złóż u nóg.

Wiele sił potrzeba do uprawy,
kropel potu i srebrzystych łez,
by łan szumiał wdzięcznie kłosem złotym,
by zapachniał upieczony chleb.
Że cień bólu płoszy pociech pieśń,
kłos miłości Stwórcy w darze nieś.

Gną się kłosy złotem swego ziarna,
cicho płynie łanem
hymn wspaniały.
To plonami nuci ziemia czarna
Stwórcy świata wdzięcznie pieśni chwały.
I ty serce ton swój pośpiesz wpleść
w tę pochwalną złotych kłosów pieśń.                                  
                                               (Maria Bagsik)


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.