środa, 5 grudnia 2012

Na początek Adwentu



Na huśtawce nastrojów czekam na święta:
na radość zamiast codziennych kłopotów i trosk,
na światło, które rozproszy ciemności,
na tęczę Bożej łaski, która zastąpi szarość codzienności,
na posłańca, który ogłosi zbawienie świata.

Huśtawka odchyla się w jedną stronę
i ogarnia mnie zwątpienie i zniechęcenie,
nadchodzi chmura beznadziejności i mroku,
spadam w depresję czarnowidztwa i rozpaczy,
boję się rozczarowań, przegranej, śmierci.

Huśtawka odchyla się w drugą stronę
i wraca nadzieja i pewność, że nie czekam nadaremnie,
że spełnią się moje oczekiwania i marzenia,
że radość i szczęście zamieszkają w moim domu,
że ciemność rozpaczy zamieni się w jasność zbawienia.

O, Panie, pomóż mi zatrzymać huśtawkę nastrojów.
Uwolnij mnie od niepewności i zwątpienia.
Daj mi pewność, że dzięki Twej miłości, 
mój szary dzień zamieni się w święto,
smutek zamieni się w radość, beznadziejność w nadzieję,
oczekiwanie w pewność,
że Ty zawsze dotrzymujesz obietnicy
i także dla mnie przyszedł na świat Zbawiciel,
którym jest Chrystus Pan.

(ks. Henryk Czembor)


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.