czwartek, 28 lutego 2013

O przyjaźni


Przyjaźń, tak samo jak filozofia, czy sztuka, nie jest niezbędna do życia. Nie ma żadnej wartości potrzebnej do przetrwania; jest natomiast jedną z tych rzeczy, dzięki którym samo przetrwanie nabiera wartości. C. S. Lewis

Przyjaźń wzmaga szczęście i ogranicza niedolę, podwajając naszą radość, dzieląc na pól nasz smutek. Cyceron

Boża koncepcja przyjaźni na przykładzie Dawida i Jonatana - … dusza Jonatana przylgnęła do duszy Dawida, i umiłował go Jonatan jak siebie samego (I Samuelowa 18:1).
Jest to materiał przygotowany, lata temu, jako wykład na spotkanie młodzieżowe. Pewnie dlatego zabrzmi trochę sucho, bo nie miał być czytany, tylko wygłoszony i ubogacony różnymi dygresjami i przykładami. Postanowiłam jednak go wykorzystać, aby kontynuować rozpoczęty wcześniej temat przyjaźni. Wykład został oparty na następujących fragmentach - I Sam. 17:5-18:4; 19:107; 20:1-42; 23:14-18; II Sam. 1:17-18; 9:1-13.

Przyjaźń pomiędzy wierzącymi ludźmi ma olbrzymie duchowe znaczenie. W obliczu trudnych doświadczeń, dzięki przyjaźni, Dawid nauczył się szukać schronienia w Bogu. Przyjaźń ukierunkowana na Boga, jest najlepszą i najbardziej wartościową przyjaźnią, o jakiej można sobie marzyć.

Śledząc przebieg i charakter przyjaźni pomiędzy Dawidem i Jonatanem, możemy odkryć pewne istotne znamiona przyjaźni, aktualne również teraz:

Miłość i jedność - (...dusza Jonatana przylgnęła... - I Sam 18:1) - dwoje nie znających się wcześniej ludzi natychmiast stało się sobie oddanymi przyjaciółmi - całym sercem i całą duszą. [...] Ich jedność myśli, serca i ducha przekroczyła wszelkie możliwe standardy przyjaźni. Ta przyjaźń miała szczególny duchowy wymiar - oni byli zjednoczeni i związani razem przez Boga.
Połączyła ich miłość. Jestem przekonana, że pomiędzy wieloma chrześcijanami może istnieć głęboka wzajemna miłość. Ale też jestem przekonana, że wśród niewielu z nich może zaistnieć tak głęboka, darowana przez Boga przyjaźń, jakiej doświadczali oni dwaj.

Wierność i odpowiedzialność - Wierność kosztuje. We wczesnym okresie przyjaźni Dawida z Jonatanem, ten ostatni ponosił cenę wierności (I Sam. 20:33). Tak się zdarza. Są takie fazy w przyjaźni, kiedy jedna z osób musi być silniejsza. I od niej oczekuje się szczególnego oddania. Kiedy Dawid potrzebował Jonatana, ten był zawsze dostępny. Potem role odwróciły się (Dawid roztoczył opiekę nad najbliższymi Jonatana - II Sam. 9:6-7; 11-12).
Dobrzy przyjaciele mogą liczyć na siebie nawzajem. Bóg pragnie dla nas przyjaźni, w której zakosztujemy wierności, odpowiedzialności, jedności i bezwarunkowej miłości. Powinniśmy wierzyć, że mamy prawo modlić się o takich przyjaciół w naszym życiu. Tu na ziemi. A kiedy Bóg da nam ich, dbajmy o tę przyjaźń, jako o coś najcenniejszego - z największą troską i wrażliwością. [....]
Jakże ważne jest więc uczyć się być wiernym sobie nawzajem, w tym przeogromnym kalejdoskopie różnych sytuacji życiowych. Co oznacza, że, pomimo wszystko, mamy pozostać blisko, być dostępnymi, być wiernymi w modlitwie, dawać pokrzepienie (Przykład: II Tym. 1:15,16 - Onezyfor znaczy przynoszący użytek, użyteczny).

Koncentracja na Bogu - Bóg i wiara w Niego stanowiły podstawę przyjaźni Dawida i Jonatana (I Sam. 23:16). Niektóre tłumaczenia podają: i umacniała wiarę Dawida w Boga.
Wiara w Boga była sekretem stabilności tej przyjaźni. Ich osobista relacja z Bogiem utrzymywała ich przyjaźń w równowadze i chroniła od niezdrowego uzależnienia od siebie nawzajem. Często osoby słabe, rozczulające się nad sobą i pełne kompleksów, depresyjne mogą pozostawić trwałe blizny na życiu swoich przyjaciół, toksycznie je wypaczając. Jonatan został użyty przez Boga, jako narzędzie, do umacniania wiary Dawida. Polegania na Bogu.  [...] Mamy w swoim  życiu osoby, na których możemy się oprzeć. Ale bądźmy uważni na jedno - na ich sposób polegania na Bogu i popychania nas w tym samym kierunku. To musi się stawać czymś naturalnym - zwracanie się do Boga w pierwszej kolejności, a szukanie pomocy u przyjaciela w drugiej. [...]

Miejsce schronienia - Krótkie spotkania Dawida i Jonatana, były jak balsam na duszę Dawida. To były momenty wyciszenia i ulgi pośród lęków i burz. [...] Prawdą jest więc stwierdzić, że w przyjaźni ludzie czują się pewnie i bezpiecznie. Kiedy znajdujemy w kimś oparcie, to daje nam przedsmak tego, co to znaczy ukryć się w Bogu. [...] Potrzebujemy drugiej osoby. I chociaż przyjaciel nie zawsze może być do naszej dyspozycji, to możemy być pewni jednego - możemy liczyć na jego modlitwę. To ważne - mieć pewność tego, że nasz przyjaciel jest wierny w modlitwie o nas.

Intymność i otwartość - możemy przypuszczać, że Dawid i Jonatan dzielili między sobą najgłębsze uczucia, najskrytsze tajemnice. Łączyła ich tak silna więź, która pozwalała im na szczerość i otwartość. Nie potrzebowali udawać przed sobą, ukrywać swoich słabości - I Sam. 20:41 ... Dawid zaczął szlochać...
Jak wielu przyjaciół widzi nas w chwilach naszej słabości? Jak bardzo jesteśmy otwarci na to, aby dzielić się naszym bólem? A jak wielu jesteśmy zdolni powiedzieć, co rzeczywiście czujemy? A kto jest tym, kto zachęca nas do otwartości i szczerości? Kto jest chętny, by słuchać o naszym smutku i bólu? Nie każdy jest w stanie radzić sobie z naszymi słabościami i emocjami. [...] W przyjaźni bardzo ważne jest poczucie bezpieczeństwa - a wiąże się ono z zaufaniem. Kiedy można ufać drugiej osobie - wtedy nie ma potrzeby ukrywać przed nią naszych trosk i uczuć.

Modlitewni partnerzy - Bardzo często głęboka przyjaźń sprawia, że stajemy się sobie oddanymi partnerami modlitewnymi. I nie polega to tylko na tym, że w swoich modlitwach pamiętamy o sobie nawzajem, ale na tym, że modlimy się razem regularnie. To sprawia, że taka przyjaźń umacnia się jeszcze dodatkowym węzłem. [...] Taki partner modlitewny nie jest obserwatorem naszego życia, ale jest czynnie zaangażowany w nasze życie. Będzie szczery i uczciwy względem nas. Czasem powie rzeczy, które jest trudno nam słuchać czy zaakceptować. Nie zawsze zgodzi się z  tym, co robimy lub myślimy. Nie zawsze też powie, że mamy rację, ale zawsze będzie robić wszystko, aby pomóc nam iść przez życie według Bożych standardów i zasad, aby wzmacniać naszą wiarę. [...]

Ludzie, którzy znaleźli duchowego przyjaciela, odkryją, że ich życie, stało się bogatsze i że czują się stymulowani do chodzenia z Bogiem.

Takiego przyjaciela sobie i Wam życzę.




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.