Ostatnio dosyć często podróżuję, korzystając z publicznych
środków lokomocji. Są to krótkie, weekendowe wypady. W taką podróż zabieram
zwykle najmniejszą walizkę, jaką posiadam. Czekając na swoją kolej, przyglądam się bagażom, znikającym w luku autobusu. Niektóre z nich są naprawdę
bardzo ładne, eleganckie, solidne. Zdarzają się kolorowe. Czasem wielkie. A
pośród nich moja niewielka szarobura torba podróżna. Pocieszam się, że nie jest wyjątkiem. Podobnych
mojej jest większość.
Kiedyś zastanawiałam się tak hipotetycznie, co by było,
gdyby obsługa autobusu, przez pomyłkę chciała mnie uszczęśliwić jedną z tych
wielkich, wypasionych damskich walizek? Co bym znalazła w środku? Może eleganckie ubrania, które do mnie i na mnie
absolutnie nie pasują. Buty, jakich nie lubię. Kosmetyki źle dobrane do mojej
cery. Biżuterię niekoniecznie odpowiadającą mojemu stylowi.
Co straciłabym na tej hipotetycznej transakcji? W walizce
nie byłoby moich ulubionych sukienek - to pewne. I dobranych do nich korali.
Straciłabym mój kalendarz z zapiskami i album ze zdjęciami wnuków. Przepadłyby
zabrane w podróż starannie wybrane książki. Pudełko z lekarstwami.
W rzeczywistości okazałoby się, że to, co może z zewnątrz
wyglądało lepiej, zupełnie by mnie rozczarowało.
Czy nie bywa tak czasem, że chcielibyśmy się zamienić z kimś
nie na bagaż, ale na jego życie? Bo wydaje się takie dobre, bezproblemowe, bardziej
atrakcyjne i pożądane niż nasze własne. A prawda jest taka, że tak naprawdę to nie
wiemy nic, co dzieje się w życiu tej osoby. Ja sama, porównując się z innymi, wolałabym nie mieć zbyt wielu problemów, mieć grubszy
portfel, mniejszą wagę, lepsze zdrowie. Ale kiedy, mając już 53 lata, podsumowuję
uczciwie wszelkie swoje zasoby i błogosławieństwa, rodzinę, przyjaźnie,
doświadczenia życiowe te dobre i te trudniejsze, radości i smutki, miłość bliskich i zachętę od
ludzi, łaskę od Boga - to stwierdzam, że ten mój bagaż nie jest taki zły i tak
naprawdę nie zamieniłabym go na żaden inny. Wcale a wcale…
***
***
Nie potrafię powiedzieć, w jakim jestem wieku, ciągle się zmienia :-). (A.A.Allen)
Zdjęcie zrobione 9.11.2013 na spacerze z mężem.
Zdjęcie zrobione 9.11.2013 na spacerze z mężem.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.