wtorek, 24 grudnia 2013

Kilka myśli na Święta, modlitwa i życzenia

Narodził się Zbawiciel 
Ciemności nocy rozświetliło światło, smutek zamienił się w radość, beznadziejność ustąpiła miejsca nadziei, czas spełnienia nastąpił po czasie oczekiwania - bo narodził się Zbawiciel, którym jest Chrystus Pan
Choć nic się nie zmieniło, to jednak wszystko jest inne. Człowiek wciąż odstępuje od Boga, ale Bóg przychodzi by go ratować, człowiek ściąga na siebie potępienie, ale otrzymuje szansę wybawienia, śmierć przerywa nić życia, ale zastąpi je nowe życie - bo narodził się Zbawiciel, którym jest Chrystus Pan
Raz jeden przyszedł na świat Boży Syn, ale wciąż przychodzi. Raz jeden anioł ogłosił radosną wieść a ona rozbrzmiewa przez wieki. Raz jeden wierzący oddali pokłon Dzieciątku a co roku wielbią Je w kolędach. Raz jeden była cicha noc a wciąż przeżywamy ją na nowo - bo narodził się Zbawiciel, którym jest Chrystus Pan. Radosne wieści milkną w mrokach niepamięci, ale Ewangelia rozbrzmiewa nieustannie. Rodzą się i umierają kolejne pokolenia, ale Syn Człowieczy żyje wiecznie, Tracą wartość kolejne prawdy i obietnice, ale obietnica Bożej Prawdy trwa niezmiennie. Dawne „dziś” już nie istnieje, ale to jedno „dziś” powtarza się wciąż - bo dziś narodził się nam Zbawiciel, którym jest Chrystus Pan.  Ks. Henryk Czembor

***

Najbardziej zdumiewającym wydarzeniem w historii ludzkości nie był dzień, w którym Bóg podzielił się swoją miłością, stwarzając człowieka na swój obraz i podobieństwo, lecz dzień, w którym z miłości do człowieka Bóg sam stał się jednym z nas. Ks. Karol Macura „Porządkowanie codzienności”

***

Radosna Nowina! 
Co to jest radosna nowina? Radosną nowiną jest to, że Bóg stał się człowiekiem, żeby jako człowiek przeżył całe ludzkie życie. 
Radosną nowiną jest to, że wszystko, co przeżył - samotność, bieda, śmierć - było drogą do zmartwychwstania. 
Żyjemy w czasach, w których mówi się dużo o naszej egzystencji, o naszym życiu na ziemi. Jedynym sensem życia jest poświęcić się dla kogoś, kochać kogoś - to stanowi o jego całości. Jezus przeżył całe ludzkie życie i nadał sens wszystkiemu, co nas może spotkać.  Ks. Jan Twardowski „Bliżej Jezusa” (zebrane wiersze i komentarze ewangeliczne)

***

Współczesny Adwent 
Czas wyciszenia i pokuty zagłusza skomercjalizowany jazgot, sztuczna wesołość i szaleństwo zakupów. Paradoksy w życiu przeciętnego chrześcijanina i Kościoła to: infantylny nastrój towarzyszący oczekiwaniu na najradośniejsze święta i brak radości, bo pod powierzchnią adwentowej tradycji czai się pustka. 
Znane z pocztówek bajkowe, zimowe pejzaże ze Stajenką w tle należałoby zastąpić apokaliptycznym obrazem tego, co naprawdę zaszło (Obj. Jana 12:1-5 i 7-9). [...] Dziś odczuwam potrzebę odmitologizowania powstałego w moim umyśle obrazu. Pamiętam ile trudu kosztowało mnie w późnym dzieciństwie zastąpienie klimatu ośnieżonej Stajenki palestyńskim krajobrazem i realiami ówczesnego życia. 
Dziś pragnę czegoś więcej. Chcę zobaczyć to, co stało się naprawdę. W Adwencie odkrywam nowy wizerunek przychodzącego na świat Dzieciątka Jezus. Odbywa się to w duchu walki. Tak jak wówczas trwał bój Ciemności z Jasnością, tak dzieje się i dziś. Jest to nieustanny bój o człowieka, jego duszę, jego zbawienie. 
Miłość nowonarodzonego Zbawiciela przekłada się w języku militarnym na walkę o pojedynczego szeregowca. To jest klimat współczesnych Świąt - aura niepokoju, wojen, terroru i zagrożenia naprzeciw walczącego o ciebie i o mnie Chrystusa. Z dniem narodzin Jezusa rozpoczęła się już Golgota. Walka trwa. Moim zadaniem jest stanąć po właściwej stronie... 
Rozważanie to pochodzi z książki Aleksandry Błahut-Kowalczyk pt. Nieuchronność. Jak pisze sama autorka: „Nieuchronność” - kolejny tomik biblijnych miniatur - jest próbą rozprawienia się z czasem mi darowanym, przeżytym przez ludzi i dzięki ludziom. Nieuchronność zmierza ku spotkaniu z Wiecznością i jej Panem.

***

Panie nasz, niepojęty Boże, pokaż nam drogę do Ciebie. Stoimy bezradni w ciemności, a Ty jesteś światłością świata. Niepokój nas męczy i rozpacz, a Ty jesteś naszym pasterzem. Nie Twoich słuchamy przykazań, bo inni tyle chcą od nas. O, daj nam nareszcie być sobą, pokaż nam drogę do Ciebie. Prawdziwej nas naucz miłości, objaw nam wiarę i nadzieję. Dotknij nas, Panie, swą dłonią, bądź drogą, radością i życiem. (autor nieznany)

***

Uczyńmy te Święta czasem uwielbienia. Jezus dzisiaj nie jest bezbronnym dzieciątkiem  w tym miejscu, gdzie się urodził, ale jest Panem tego świata. Z tego powodu, Święta te nie powinny być dla nas tylko emocjonalnym uniesieniem, ale uświadomieniem sobie prawdy, że Jezus Chrystus przyjdzie wkrótce po raz drugi.





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.