W ostatnią niedzielę września, w naszej wspólnocie
obchodziliśmy Święto Żniw. To taka starotestamentowa forma podziękowania Bogu
za Jego dobrodziejstwo w postaci udanych plonów.
Zwykle też, podczas tego święta, mamy zwyczaj wyrażania
Bogu wdzięczności za wszelkie dobro, którego doświadczyliśmy od Niego przez
ostatnie miesiące.
Tym razem też tak było. Po sali wędrowała kartka
papieru. Każdy miał szansę wpisać na nią choć jeden powód do wdzięczności. W
rezultacie było ich o wiele więcej.
Te krótkie, a tak budujące słowa wdzięczności
przywiodły mi na myśl piękny wiersz autorstwa Katarzyny Zychli. Poszperałam w
swoich zbiorach i znalazłam go. I chętnie się nim dzielę…
Za wszystko dziękujcie
za wszystko dziękujcie
nie przebierając w zdarzeniach
jak w worku z fasolą
nie przebierając w zdarzeniach
jak w worku z fasolą
nie wyliczajcie na palcach jednej ręki
odpowiedzi na wasze modlitwy
bo zawsze się mylić będziecie
odpowiedzi na wasze modlitwy
bo zawsze się mylić będziecie
za wszystko dziękujcie
nawet jeśli się już przyzwyczailiście
że codziennie jest chleb na stole
i codziennie tak samo wschodzi słońce
i że to przecież normalne
że mamy oczy, nogi i ręce
nawet jeśli się już przyzwyczailiście
że codziennie jest chleb na stole
i codziennie tak samo wschodzi słońce
i że to przecież normalne
że mamy oczy, nogi i ręce
za wszystko dziękujcie
nie przebierając w zdarzeniach
jak w skrzynce jabłek
nie przebierając w zdarzeniach
jak w skrzynce jabłek
nie wyliczajcie na palcach jednej ręki cudów
bo Bóg jest hojny
zaspokoi każdą waszą potrzebę
bez zbędnego marnotrawstwa
bo Bóg jest hojny
zaspokoi każdą waszą potrzebę
bez zbędnego marnotrawstwa
za wszystko dziękujcie
a poznacie radość niewysłowioną
gdy Chrystus w waszych sercach
zajaśnieje jak słońce
a poznacie radość niewysłowioną
gdy Chrystus w waszych sercach
zajaśnieje jak słońce
zawstydzając szemrających,
którzy tylko żądać umieją
którzy tylko żądać umieją


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.