środa, 8 października 2014

Dziękczynienie


W ostatnią niedzielę września, w naszej wspólnocie obchodziliśmy Święto Żniw. To taka starotestamentowa forma podziękowania Bogu za Jego dobrodziejstwo w postaci udanych plonów.
Zwykle też, podczas tego święta, mamy zwyczaj wyrażania Bogu wdzięczności za wszelkie dobro, którego doświadczyliśmy od Niego przez ostatnie miesiące.
Tym razem też tak było. Po sali wędrowała kartka papieru. Każdy miał szansę wpisać na nią choć jeden powód do wdzięczności. W rezultacie było ich o wiele więcej.
Te krótkie, a tak budujące słowa wdzięczności przywiodły mi na myśl piękny wiersz autorstwa Katarzyny Zychli. Poszperałam w swoich zbiorach i znalazłam go. I chętnie się nim dzielę…

Za wszystko dziękujcie
za wszystko dziękujcie
nie przebierając w zdarzeniach
jak w worku z fasolą
nie wyliczajcie na palcach jednej ręki
odpowiedzi na wasze modlitwy
bo zawsze się mylić będziecie
za wszystko dziękujcie
nawet jeśli się już przyzwyczailiście
że codziennie jest chleb na stole
i codziennie tak samo wschodzi s
łońce
i że to przecież normalne
że mamy oczy, nogi i ręce
za wszystko dziękujcie
nie przebierając w zdarzeniach
jak w skrzynce jab
łek
nie wyliczajcie na palcach jednej ręki cudów
bo B
óg jest hojny
zaspokoi każdą waszą potrzebę
bez zbędnego marnotrawstwa
za wszystko dziękujcie
a poznacie radość niewys
łowioną
gdy Chrystus w waszych sercach
zajaśnieje jak s
łońce
zawstydzając szemrających,
kt
órzy tylko żądać umieją




















Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.