Janet
i Geoff Benge, Hrabia Zinzendorf – Pierwsze owoce, Wydawnictwo
„Pojednanie”, Lublin 2010
Aby zachęcić czytelników do
sięgnięcia po tę pasjonującą biografię hrabiego Mikołaja Ludwika Zinzendorfa,
posłużę się cytatami z innej książki. To literackie miniatury - rozważania,
mojej przyjaciółki Aleksandry Błahut-Kowalczyk, zebrane w tomiku „Nieuchronność”
(Cieszyn 2006).
W rozmyślaniu „Droga” czytam: Ślęczę nad mapą. (…) Interesuje mnie region
położony na pograniczu trzech krajów: Niemiec, Czech i Polski. To Łużyce,
którego najsłynniejszym dziedzictwem religijno-społecznym jest miejscowość
Herrnhut. (…) Herrnhut, czyli Straż Pańska, zostało założone w 1722 r. przez
hr. Mikołaja Ludwika Zinzendorfa, który w swoich dobrach przyjął prześladowanych
wyznaniowo Morawian i zaoferował im pomoc. (…) Siedzę nad mapą i widzę jak w przeglądarce:
wystawę Wydawnictwa Jednoty Braterskiej, liczne tłumaczenia „Losungen”, w tym
również polskie „Z Biblią na co dzień”, XVIII-wieczny pałac, (…), manufakturę
produkującą słynne, wieloramienne Gwiazdy Betlejemskie z Herrnhut. Niezapomniane
wrażenie robi na mnie – Gottesacker/Boża rola/, cmentarz z sześcioma tysiącami
grobów (…) oraz – Muzeum Etnograficzne z wystawą licznych eksponatów
przywiezionych przez misjonarzy morawskich z wszystkich stron świata… .
W swoim krótkim rozmyślaniu,
autorka cytuje fragment pieśni hr. Zinzendorfa: Toruj, Jezu sam, drogę życia nam, my, gdy wodzem Cię ujrzymy, śladem
Twoim podążymy… .
Poruszająca lektura książki
„Hrabia Zinzendorf – Pierwsze owoce”, pozwoli czytelnikowi nie tylko poznać
losy głównego bohatera, jego rodziny oraz wspólnoty, którą założył. Może za
autorką cytowanego rozważania, niektórzy odpowiedzą sobie na pytania: W którym
kierunku idę? Co wybrali niegdyś Bracia Morawscy? A, co wybieram ja? Jakie
decyzje powziął Zinzendorf? Jakie są moje decyzje?
Ja sama, jak echo, mogę powtórzyć
za Aleksandrą: Czym byłby dla mnie dzień
bez lektury Losungen/Z Biblią na co dzień, haseł biblijnych, które od prawie
trzech stuleci rozchodzą się z małej osady w Łużycach Górnych do wielu miejsc
globu ziemskiego, by wskazać czytelnikowi jedyną i sensowną drogę życia?
Hrabia Mikołaj Ludwik Zinzendorf
żył w latach 1700-1760. Na jego nagrobku napisano takie słowa: … Był przeznaczony do przyniesienia owocu,
który będzie trwał.
Janet
i Geoff Benge, Eric Liddell – Wspanialsze niż złoto, Wydawnictwo
„Pojednanie”, Lublin 2010
Podczas letnich Igrzysk Olimpijskich w Londynie w 2012 roku, nagrodzony
Oskarem film „Rydwany ognia”, z 1981 roku, powrócił na ekrany kin w wersji
cyfrowej. Za remarce odpowiedzialna była wytwórnia 20th Century Fox oraz Brytyjski
Instytut Filmowy, które - jak podała BBC - wydali na to przedsięwzięcie 150
tysięcy funtów. Efekt ich pracy można było zobaczyć podczas London 2012
Festival, imprezie kulturalnej towarzyszącej letniej olimpiadzie.
O czym jest ten film? „Rydwany ognia” (Chariots of Fire) - wyreżyserowany
przez Hugh Hudsona, to film oparty na prawdziwej historii dwóch brytyjskich
biegaczy przygotowujących się do letnich igrzysk olimpijskich 1924 roku, w Paryżu.
Sportowcy ci to Eric Liddell (Szkot) i Harold Abrahams (z pochodzenia Żyd), którzy
wrócili z Paryża ze złotymi medalami. „Rydwany ognia” to fascynująca opowieść o
sportowej rywalizacji.
Wszystkim, nie tylko wielbicielom filmu „Rydwany ognia”, polecam książkę
„Eric Liddell - Wspanialsze niż złoto”. Jest to pełna biografia bohatera
(1902-1945). Opisuje jego dzieciństwo, rozwój sportowej kariery, decyzję zostania
misjonarzem, małżeństwo i ostatnie lata życia w Chinach ogarniętych wojną.
Pokazuje jego wielką moralność, skromność, poświęcenie misji, wiarę, odwagę,
niesamowity wpływ na ludzi.
Jak to pięknie ktoś ujął: Był on rozdarty pomiędzy powołaniem do
takiej samej służby misjonarskiej, co jego rodzice, a miłością do biegania,
poprzez które chciał przynosić chwałę Bogu. Był też jednocześnie człowiekiem
nieprzejednanych zasad wierności Bogu, które nie zawsze spotykały się ze
zrozumieniem... .
Patricia
St. John, Patricia St. John - autobiografia, Oficyna
Wydawnicza „Vocatio”, Warszawa 1999
Zastanawia mnie, jak wielu
czytelnikom tytuł „Skarby śniegu” zabrzmi znajomo. Ktoś może czytał w
dzieciństwie książkę, a może oglądał film? Autorką tej i wielu innych książek dla
dzieci, które można nazwać chrześcijańską klasyką dziecięcą, jest właśnie Angielka
- Patricia St. John.
Dzięki Oficynie Wydawniczej „Vocatio”
w minionych latach wydano aż 9 tytułów: Skarby
śniegu, Tajemnica dzikiego boru, Tajemnica bażanciej chatki, Tęczowy ogród, Potrzebuję przyjaciela, Świetlista
gwiazda, Zwycięzca, Nic innego się nie liczy, Tajemnica czwartej świecy.
Co zatem autorka książek dla
dzieci robi w gronie bohaterów misji? Otóż Patricia St. John z zawodu
pielęgniarka, poświęciła całe swoje życie niesieniu Dobrej Nowiny tam, gdzie
nikt jej jeszcze nie słyszał. Dwadzieścia lat swojego życia spędziła w Maroku –
kraju muzułmańskim. I o tym głównie traktuje ta książka. W ramach działań różnych
organizacji charytatywnych angażowała się czynnie w pomoc potrzebującym w
Etiopii, Ruandzie, Libanie, Rumunii i innych krajach. Najbardziej zaangażowana
była w działania stowarzyszenia dobroczynnego „Global Care”. Natomiast po jej
śmierci powołano do życia fundację „The Patricia St. John Memorial Fund”.
Bardzo gorąco polecam tą
dowcipnie, lekko a zarazem w poruszający sposób napisaną autobiografię. Fascynującą
autobiografię, w której Patricia opisuje dzieciństwo i rodzinę, swoją działalność
misyjną, a przede wszystkim ludzi, których Bóg stawiał na jej drodze.
Przyznaję, ta bardzo energiczna i
pogodna kobieta mocno szarpnęła strunę mojego serca. Z zawodu sama jestem
pielęgniarką i kiedy byłam młodą dziewczyną myślałam czasem o tym, aby móc znaleźć
się na innym kontynencie i tam służyć ludziom. No cóż, widocznie to pragnienie wyjazdu
nie było tak silne, jak u naszej bohaterki. W zawodzie też już nie pracuję, choć
wspominam ten czas z nostalgią. Ale Bogu i ludziom służę już ponad 30 lat. Materiał
na niewielką autobiografię też bym już miała :-).
Patricia St. John żyła w latach
1919-1993.
***
Napisane na zamówienie redakcji Biuletynu "Idźcie".



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.