czwartek, 16 grudnia 2010

Wywiad z poetką


Korzystając z okazji, że znowu spotykamy się z Beatą (zapraszam do przeczytania wcześniejszego posta) i Święta mamy za tydzień - zamieszczam piękny wiersz Beaty.

Refleksja nad Świętami Bożego Narodzenia

Czekamy na ten dzień.
Cieszymy się jak dzieci.
Będzie wolne i znowu spotkamy się z rodziną.
Może nawet jakieś szlachetne postanowienie
wyjmiemy zza pazuchy czy zakamarków pamięci
akurat nie spełnione, bo w zeszłym roku tak jakoś, nie wyszło.

Sprzątamy domostwa,
i stroimy choinki, i kupujemy prezenty.
Zapożyczamy się, niech wszyscy wiedzą jak bardzo jesteśmy przejęci.

Śpiewamy kolędy o Jezusku
co lula i cichutki jest nad wyraz.
O pasterzach i bydełku, co Pana swego chwalą.
Życzymy sobie wszystkiego i uśmiechamy się mile.

Jutro zapomnimy o Dzieciątku, co w żłobie,
zapomnimy, że dawno temu wyrosło,
że On został ukrzyżowany i zmartwychwstał,
że jest duchem obecny między nami.
Zapomnimy aż do następnych Świąt.


Jak mało w nas z Dzieciątka,
jak wiele w nas z dziecka, domagającego się tylko świętowania.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.