Po kilku miesiącach zastoju i
marazmu znowu poczułam się w swoim żywiole. Już same przygotowania do
konferencji dodawały mi skrzydeł: ustalenia, zaproszenia, tłumaczenie kons-pektu
wykładów, dopracowy-wanie detali organizacyjnych i wiele innych działań. Jak ja
to lubię… I lubię jeszcze bardziej, kiedy widzę, że jest warto. A było warto.
Pod gościnnym dachem ośrodka
„Arka II” zgromadziło się około 70 kobiet. Sama byłam zaskoczona taką
frekwencją - w taki dzień: sobota (czas działek, grillowania i komunii) i w dodatku
Dzień Matki! Pogoda dopisała, więc wszystkie panie przybyły radosne, kolorowe i
podekscytowane spotkaniem. Ciekawe, co też powie im Leanne.
Myślę, że ucieszyły się z dodatkowych
atrakcji. Były to stoiska z książkami - „Credo” i
„Forum Kobiet” oraz stoisko z
biżuterią i innymi wyrobami dekoracyjnymi - „Stara Szafa”. Tym razem każdy zakup
był usprawiedliwiony :-). Zarobione pieniądze przekazane zostały na misję do Afganistanu.
Tu wspomnę, że oprócz Leanne
Carter, jako głównego mówcę, gościłyśmy też trzy wyjątkowe kobiety.
Anna Kryszyłowicz zaprezentowała
nam filmik o Afganistanie i podzieliła się z nami pragnieniem swojego serca -
chce wyjechać na misję do tego kraju. Aktualnie zbiera niezbędne na ten cel
fundusze. Mam nadzieję, że serca wielu kobiet zostały głęboko poruszone jej determinacją
i zechcą one ją wspierać. Jeśli nie finansami, to na pewno modlitwą.
Barbara Białowąs - to kolejna
zjawiskowa kobieta. Poruszona wykładami Leanne, zaprezentowała nam
swoją poezję, o której ks. Twardowski napisał: Poezja B.B. jest refleksją nad zagubieniem człowieka uwikłanego we
własne słabości…, a jednocześnie pokazuje możliwości jego odnalezienia się w
przestrzeni trwałych wartości… Miłośniczki poezji mogły zakupić jej tomiki i
płyty z wierszami w formie śpiewanej oraz ozdobione przez nią, metodą decoupage, deseczki. Niektóre z nas miały to szczęście i zostały obdarowane pracami Basi. Dodam,
że Basia ułożyła jeden wiersz na okoliczność naszej
konferencji. Mam nadzieję kiedyś go tu zaprezentować. Zapowiedziała też nam, że kolejne jej wiersze będą miały troszkę inny charakter. Będzie w nich więcej rozmyślań o Bogu.
Nelly Cenian. Moja przyjaciółka z
zamierzchłej młodości (miałyśmy wtedy po kilkanaście lat). Mieszka w Gdańsku,
ale kiedy dowiedziała się o planowanej konferencji, zapragnęła dołączyć do nas.
Nelly zaprezentowała nam swoją pasję, która zrodziła się w niej, kiedy była już
dojrzałą kobietą - miała 45 lat. Pisze i komponuje piosenki dla dzieci, oparte
na treściach biblijnych. Pisze również opowiadania, głównie związane z tematyką
świąteczną, przydatne w akcji Gwiazdkowa Niespodzianka. Mam nadzieję, że młode
mamy i troszkę starsze babcie, skorzystały z oferty Nelly i kupiły coś dla
swoich pociech.
Wracając do głównego gościa,
stwierdzę, że i tym razem Leanne wykonała wspaniałą robotę (wcześniej zamieszczałam link do relacji z konferencji „Dotyk Ojca”).
Przyznaję, że zawsze mam pewien dyskomfort, kiedy słyszę o różnych konferencjach dla kobiet, podczas których jest mowa o Bożych Księżniczkach. Mam wtedy wrażenie, że główne przesłanie brzmi: Jesteś tego warta. Dlatego, kombinowałam mocno, kiedy Leanne przesłała mi konspekt swojego wykładu. W materiałach drukowanych, zamiast określenia „Księżniczka”, użyłam określenia „Córka Królewska”… .
Przyznaję, że zawsze mam pewien dyskomfort, kiedy słyszę o różnych konferencjach dla kobiet, podczas których jest mowa o Bożych Księżniczkach. Mam wtedy wrażenie, że główne przesłanie brzmi: Jesteś tego warta. Dlatego, kombinowałam mocno, kiedy Leanne przesłała mi konspekt swojego wykładu. W materiałach drukowanych, zamiast określenia „Księżniczka”, użyłam określenia „Córka Królewska”… .
Jakże się ucieszyłam, kiedy
Leanne mówiąc o Bożej Księżniczce, skupiła się nie na jej przywilejach, ale
na zadaniach. To nie były opowieści typu: Królewna Śnieżka, Śpiąca Królewna czy
Księżniczka Roszpunka. To była opowieść o kobiecie z krwi i kości, która -
będąc Bożą córką - bez narzekania pokonuje życiowe problemy, walczy się ze
swoją starą naturą, przeciwstawia się atakom diabla i dąży do tego, aby w jej
życiu obecny był owoc Ducha.
Leanne przygotowała swój wykład w oparciu o 1 i 2 rozdział Listu Jakuba. Niezwykle poruszający był osobisty wątek w wykładzie Leanne, kiedy to opowiedziała nam o nagłej śmierci swojego męża i o swoich zmaganiach, związanych z byciem wdową i samotną matką dwóch synów.
Leanne przygotowała swój wykład w oparciu o 1 i 2 rozdział Listu Jakuba. Niezwykle poruszający był osobisty wątek w wykładzie Leanne, kiedy to opowiedziała nam o nagłej śmierci swojego męża i o swoich zmaganiach, związanych z byciem wdową i samotną matką dwóch synów.
Wiele kobiet było zbudowanych i zachwyconych osobą i nauczaniem Leanne. Za komplement należy poczytać fakt, że niektóre kobiety,
które planowały wcześniejsze wyjście, pozostały do końca. Mam nadzieję, że
większość z nich wróci do wydrukowanych materiałów i poczynionych notatek.
A teraz wspomnienia. Zachęcam do
obejrzenia zdjęć z pobytu Leanne w Warszawie:
- zdjęcia ze zwiedzania KLIKNIJ.
- zdjęcia z konferencji KLIKNIJ.
Zachęcam również do wysłuchania
audycji nagranej w studio Radia Chrześcijanin.
Ulotka znajdzie się w kolejnym
poście.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.