sobota, 25 maja 2013

Być mądrą mamą - kącik dobrej książki


W dobie Internetu rzadko znajduję coś w mojej tradycyjnej skrzynce pocztowej. Co najwyżej są to prenumerowane przeze mnie czasopisma. Listy i faktury dostaję w postaci elektronicznej. Mimo to, wciąż mam jeszcze odruch zaglądania do skrzynki. Wczoraj rano też zajrzałam, nie spodziewając się niczego, a tu niespodzianka…  Gruba koperta z Fundacji „Życie i Misja” z Ustronia. Format nie gazetowy, czyli nie są to „Nasze Inspiracje”...  Ulotki na konferencję to też nie są. Już, już wyczułam palcami - książka!

Tak, książka. Najnowsza pozycja Wydawnictwa Koinonia. Autor Alina Wieja. Tytuł książki „Być mądrą mamą”. To miło dostać taką książkę w przededniu Dnia Matki. Od razu zaplanowałam sobie, że ją szybko przeczytam i w Dniu Matki podaruję mojej synowej. Jest wspaniałą mamą mojej wnuczki, a na dniach zostanie po raz kolejny mamą. Tym razem dostanę w darze wnuczka.

Bardzo zachęciły mnie słowa z listu dołączonego do książki: Przekazując egzemplarz tej książki, modlę się, aby zawarte w niej treści były dla Ciebie zachętą i błogosławieństwem. Jednocześnie chcę prosić o pomoc w promowaniu tej pozycji wśród kobiet, dla których przesłanie to może okazać się pomocą i wnieść w ich życie nadzieję, bez względu na to, na jakim etapie bycia mamą obecnie się znajdują.
Z przyjemnością to czynię!

To jest naprawdę wspaniała, mądra książka. Bardzo pouczająca i bardzo praktyczna. Czytałam ją zainspirowana jej treścią, a też stylem i formą przekazu pełnych mądrości i pisanych od serca wskazówek dla matek na każdym etapie macierzyństwa. Jestem matką trzydziestolatka i prawie podwójną babcią, a znalazłam w tej książce wiele cennych rad dla siebie. Znalazłam w niej zachętę i pociechę; konstruktywną krytykę i napomnienie. Obudziła we mnie wiele pięknych wspomnień i dała cenne pomysły na teraz. Bo po co zwlekać… Pobudziła do łez i do uśmiechu, również z powodu moich własnych doświadczeń.

Książka ma dwie części. Pierwsza skupia się na wyjaśnieniu roli matki w życiu dziecka. Druga, bardzo praktyczna, koncentruje się na dziecku. Zatytułowana jest „Wołanie z serca każdego dziecka”.  Myślę, że tytuły kolejnych rozdziałów zachęcą was do zapoznania się z tą książką. Oto one: Mamo, kochaj mnie prawdziwie!; Mamo, chcę poznać prawdę; Mamo, pokaż mi, jak okazywać szacunek; Mamo, naucz mnie wdzięczności; Mamo, porozmawiaj ze mną i pociesz mnie; Mamo, ustalmy mądre granice; Mamo, przebacz mi, proszę; Mamo, módl się o mnie. Gorąco polecam. Naprawdę, to nie ma znaczenia, czy wasze dzieci mają 3 lata czy lat 30. Treść tej książki nie stawia żadnych ograniczeń.

Zakończę dwoma cytatami. Stanowią one swego rodzaju klamrę, ponieważ jedna myśl przemówiła do mnie  już na początku pierwszego rozdziału. Druga w zakończeniu.

„Każda mama wywiera ogromny wpływ na życie swojego dziecka, na kształtowanie jego poczucia wartości, marzeń i osiągnięć, na realizację celów, a także na budowanie relacji z innymi ludźmi, poczucie szczęścia i spełnienia. Jest dla niego jedną z najbardziej znaczących osób w całej historii jego życia. Jej postawa, charakter, reakcje, a przede wszystkim nastawienie do własnego dziecka to czynniki, które kształtują jego osobowość. I to nie tylko wtedy, gdy dziecko jest w domu. Ten wpływ sięga o wiele dalej i głębiej, także w jego dorosłe związki i wybory, a nawet w wymiar jego życia wiecznego.”

„Podsumowując przesłanie tej książki, pragnę zachęcić każdą mamę, by była mądrą mamą, która wyświadcza swoim dzieciom dobro. Która uczy je, przekazuje wartości, zachęca, pociesza, inwestuje, pomaga, leczy, inspiruje. Ale nade wszystko kocha miłością bezwarunkową. Zarówno wtedy, kiedy dzieci są jeszcze w domu, pod jej bezpośrednia opieką, jak i wtedy, gdy są już dorosłymi ludźmi i założyli swoje własne rodziny.”

Przyjmijcie te cytaty, jako moje życzenia dla was, z okazji Dnia Matki.




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.