Matko...
Bóg ci powierzył cud Swego stworzenia,
W ręce twe oddał kruszynę człowieka.
Co z nim uczynisz? - Los jego istnienia
W twojej jest ręce, twej decyzji czeka.
Patrzysz w zadumie i z wzruszenia łzami
Na tych niebieskich, jasnych oczu dwoje,
Na ten różowy policzka aksamit,
Piąstki bezradne, ciemnych włosiąt zwoje...
Słyszysz, jak serce jego równo bije,
Z drżeniem pojmujesz rzecz wielką, tajemną,
Że przecież dziecię twoje w sobie kryje
Rzecz najcenniejszą - duszę nieśmiertelną.
Tak, dusza dziecka w twych rękach spoczywa,
Chroń ją jak perłę nad wszystko cenniejszą,
Piastuj ją, kształtuj... Ona, wiecznie żywa,
Niechaj rozkwitnie w różę najpiękniejszą!
Chroń ją od grzechu niszczącego tchnienia,
Pilnuj, by świat jej swym złem nie wypaczył.
Bóg ci powierzył cud swego stworzenia!
Matko, o matko, czy wiesz, co to znaczy?...
Adela Bajko, kwiecień 1962

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.