wtorek, 7 maja 2013

Psalm w niedoli


Stwierdziłam ze smutkiem, że trudne i bolesne doświadczenia kilku ostatnich lat zmieniły moje oblicze. Spoglądam na zdjęcia sprzed jakichś pięciu lat i zastanawiam się, gdzie podziała się ta dziewczyna? Gdzie podział się oczu jej blask? Nie zastanawia mnie siwizna włosów. Tą skrzętnie skrywałam farbą już wiele lat wcześniej. Zastanawiają mnie smutne oczy, szara cera i zmarszczki w kącikach ust. Ktoś powiedział, że to zmarszczki goryczy… Przecież nie pielęgnuję goryczy? Ale kto wie, może zmarszczki nie kłamią?

Kilka dni temu przeczytałam piękny psalm. Psalm 31 – Ufna modlitwa w ciężkiej niedoli. Moją szczególną uwagę skupiły słowa psalmisty: Zmiłuj się nade mną, Panie, bom jest uciśniony! Zmętniało od zgryzoty oko moje, dusza i wnętrzności moje (w. 10). Jakże to pasuje do mnie – pomyślałam. A też wiele odniesień z tego Psalmu doskonale pasuje do mojej sytuacji. Nie przesadzam - również te o wrogach. Przykład: w ostatnich dniach ktoś włamał się na stworzoną przeze mnie i Pawła stronę na FB i pousuwał cenne informacje i posty, wpisując swoje niecne komentarze. Wczoraj, kiedy to odkryłam, czułam się, jak rozbite naczynie (w. 14). Również męczy mnie ciągła gonitwa z obowiązkami i z czasem, jakoś tak mało w tym wszystkim pokoju i radości, jak to kiedyś bywało. Narasta we mnie drażliwość na ludzkie postawy i wszelkie problemy. W tym i nasze własne. Czekam w utęsknieniem na lepsze dni...

Wielu ludzi ze swoich trudnych doświadczeń czerpie inspirację do pisania. Jack White, amerykański muzyk, podaje jedną z zasad pisania piosenek: Jeśli nie doświadczasz żadnej walki ani w sobie ani wokół siebie, musisz ją wymyślić. Z kolei J. W. Goethe napisał: Nie przeżyłem żadnego cierpienia, które nie przekształciłoby się w wiersz. Natomiast ja… Przyznaję, że ostatnio mam kłopoty z pisaniem swoich tekstów na bloga. To chyba widać po ilości postów. Może powinnam zacząć pisać piosenki lub wiersze?  Mam nadzieję, że to się wkrótce zmieni. Póki co, cieszę się, że mogę sięgać do księgi Psalmów. W niej znajduję najlepsze pieśni i najpiękniejsze wiersze, a pośród nich odnajduję siebie.

Ale ja Tobie ufam, Panie! Mówię: Tyś Bogiem moim. W ręku Twoim są losy moje. Ocal mnie z rąk nieprzyjaciół i prześladowców moich! (w. 15,16)




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.