wtorek, 9 lutego 2010

Cechy prawdziwej miłości - cz. I.

W I Liście do Koryntian 13:4-8a ap. Paweł pisze: Miłość jest cierpliwa, miłość jest dobrotliwa, nie zazdrości, miłość nie jest chełpliwa, nie nadyma się, nie postępuje nieprzystojnie, nie szuka swego, nie unosi się, nie myśli nic złego, nie raduje się z niesprawiedliwości, ale się raduje z prawdy; wszystko zakrywa, wszystkiemu wierzy, wszystkiego się spodziewa, wszystko znosi. Miłość nigdy nie ustaje... W tym „poemacie o miłości” ap. Paweł używa słowa agape. Jest to jedno z wielu słów w języku greckim opisującym miłość. Greckie słowo epithumia mówi o szukaniu spełnienia w miłości seksualnej (pragnienie, pożądanie). Eros odnosi się do miłości romantycznej, namiętnej. Słowo storge, to określenie silnej, dającej poczucie bezpieczeństwa i ochrony miłości. Phileo, to miłość braterska lub przyjaźń.

Agape jest najpiękniejszą i najczystszą formą miłości. Miłości bezwarunkowej. Miłości, jaką obdarza nas Bóg. O takiej właśnie miłości mówi nam I Koryntian 13:4-8a.

Prawdziwa miłość jest cierpliwa - wiele ścierpi, jest długoterminowa, jest wielkoduszna (org. gr.). Ta cecha pozwala z powściągliwością zachować się w obliczu prowokacji - nie mści się pośpiesznie, ani natychmiast nie karze. Tę cechę charakteryzuje wolny zapłon. Osoba, dotknięta niewłaściwym zachowaniem, nie obraża się zbyt szybko. Nie pielęgnuje goryczy. Cierpliwie znosi i kocha, nawet w obliczu sprawiających ból serca doświadczeń.

W obecnych czasach, kiedy przemoc domowa, niewierność seksualna, zniszczone relacje są na porządku dziennym - taki sposób okazywania miłości jest niezbędny. Miłość cierpliwa - to miłość, która rozpoznaje problem i próbuje radzić sobie z nim, pokonując ból serca. Miłość cierpliwa nigdy nie szuka odwetu.

Prawdziwa miłość jest dobrotliwa - jest uprzejma, jest łagodna (org. gr.), niektórzy tłumaczą: użyteczna, łaskawa, dobroczynna. To miłość, która działa właśnie w taki sposób - szuka dobra innych. Tylko łagodność, a nie surowość czy ostra reakcja ma większy wpływ na to, aby zachęcić drugą osobę do zmiany postępowania na lepsze. Dokładnie tak jak mówią o tym Przyp. Sal. 15:1 łagodna odpowiedź uśmierza gniew...

Taka miłość - praktyczna i użyteczna - posiada zdolność, aby wykrzesać dobro, a nie zło, z tych którym kochamy. Bycie delikatnym, uprzejmym, łaskawym - to cechy Chrystusa. W znanym wersecie z Ew. Mat. 11:28, w greckim oryginale, Jezus mówi o sobie tak: ...uczcie się ode mnie, bo łagodny jestem i uniżony sercem...

Prawdziwa miłość nie zazdrości - nie jest zazdrosna (org. gr.). Prawdziwa miłość nie czuje się urażona z powodu czyjegoś błogosławieństwa, sukcesu, dobrego życia. Taka miłość nie mówi: Jeśli nie mogę mieć tego, czego pragnę, to ty też tego nie możesz mieć! Wprost przeciwnie, mówi: Cieszę się z powodu ciebie, nawet jeśli sama nigdy nie osiągnę tego, co masz ty - twojego szacunku albo zadowolenia z życia, jakim się cieszysz. Pragnę dla siebie więcej, ale to nie znaczy, że życzę ci mniej.

Ileż to razy zdarzyło nam się stracić możliwość awansu, podwyżki? Ileż razy nasze osiągnięcia pozostały niezauważone? Ileż razy oglądaliśmy, jak dobrze wiedzie się naszym znajomym, a my ciągle zmagamy się z naszą biedą?

Ap. Paweł wcale nie pisze, że obce ma nam być uczucie osobistej straty, porażki, smutku. On mówi tylko, że niezależnie od tego, jak nam się wiedzie, nie mamy zazdrościć. Nasze osobiste niepowodzenia nigdy nie powinny być dla nas wymówką, aby źle myśleć o powodzeniu innych.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.