wtorek, 9 lutego 2010

Cechy prawdziwej miłości - cz. III.

Prawdziwa miłość nie unosi się - nie jest ostra (org. gr.); nie daje się sprowokować. Serce takiej osoby nie poddaje się szybko irytacji. Taka osoba nie jest nadwrażliwa. Nie naciska od razu na cyngiel; ma wolny zapłon.

Dlaczego dajemy się sprowokować? Bo nie dostajemy czegoś, co chcemy. Bo jesteśmy egoistami. A czasem, po prostu, jesteśmy w kiepskim nastroju lub jesteśmy ogólnie czymś wzburzeni, poruszeni.

Ale, pewne przykłady ze Słowa Bożego (gniew Jezusa w świątyni / Ew. Mat. 21:12-13, czy oburzenie Pawła na bałwochwalstwo w Atenach - był ostry duch jego w nim (org. gr.) / Dz.Ap. 17:16) pokazują nam, że istnieje coś takiego jak ‘słuszny gniew’. Ma się on jednak przejawiać w miłości - Ef. 4:26 gniewajcie się, lecz nie grzeszcie...

Prawdziwa miłość nie myśli nic złego - nie liczy zła (org. gr.). Zło odnosi się tu do zła wyrządzonego nam przez innych. Powiedzenie, że miłość nie liczy zła, oznacza, że nie zachowuje w pamięci, nie odnotowuje czyichś przewinień po to, aby je później przeciwko danej osobie wykorzystać.

Prawdziwa miłość nie będzie pielęgnować gorzkiej urazy ani długotrwałego zagniewania przeciwko nikomu, kto w jakikolwiek sposób niewłaściwie się zachował czy postąpił. Liczenie punktów minusowych lub dawanie żółtych kartek, to jest dobre w sporcie, ale na pewno nie ma zastosowania, kiedy mówimy o prawdziwym życiu - o relacjach i miłości. I naprawdę - nie musimy tego robić! Wystarczy, że Bóg wszystko widzi, a jak obiecuje nam Jego Słowo (Rzym. 12:19) pomsta do Boga należy.

Prawdziwa miłość nie raduje się z niesprawiedliwości - nie raduje się z powodu niesprawiedliwości (org. gr.), z powodu niegodziwości. Prawdziwa miłość nie znajduje przyjemności w niczym, o czym Bóg mówi, że jest złe. Nie ma przyjemności z moralnego upadku innych (lubimy ploteczki o upadkach innych - nieprawdaż?). Nie ukrywa w sekrecie zła, które powinno zostać ujawnione i napiętnowane. Nie plotkuje (z satysfakcją) po to, aby zabić monotonię codziennego życia. Wprost przeciwnie - martwi się zniszczeniami spowodowanymi grzechem. Smuci się konsekwencjami złych zachowań, wyborów, decyzji. Bo prawdziwa miłość troszczy się nie tylko o dzisiaj. Ona troszczy się również o jutro.

Prawdziwa miłość raduje się z prawdy - współraduje się zaś prawdą (org. gr.). Biblia kładzie ogromny nacisk na właściwą wiarę. Ponieważ postępujemy zgodnie z tym, w co wierzymy. Bóg uczy nas, co mamy wiedzieć i rozumieć na Jego temat, na swój temat i na temat innych. Właściwe myślenie w rezultacie pozwala nam kochać innych „w prawdzie”. Kłamstwo i zwiedzenie powoduje coś zupełnie przeciwnego. Stąd mamy tyle niemoralności, przestępczości, oszustw, zazdrości, plotkowania. Kłamstwo sprawia, że ludzie niszczą się nawzajem i niszczą samych siebie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.