Hanna Pasterny
Urodzona w 1979r. Niewidoma od urodzenia. Gdy miała pięć lat, rozpoczęła edukację w ośrodku dla niewidomych w podwarszawskich Laskach. Chodziła tam do przedszkola i szkoły podstawowej. Kolejnym etapem było liceum sióstr urszulanek w Rybniku. Jak pisze: Wybrałam je ze względu na wysoki poziom, duży nacisk na naukę języków obcych oraz propagowane wartości. W 1998r. otrzymała odznakę Serviam (będę służył), przyznawaną wyróżniającym się absolwentom szkół urszulińskich. Jest absolwentką filologii romańskiej i podyplomowej logopedii. Pracuje jako konsultantka ds. osób niepełnosprawnych w stowarzyszeniu Centrum Rozwoju Inicjatyw Społecznych w Rybniku. Jest społeczną asystentką przewodniczącego Europarlamentu, profesora Jerzego Buzka, wolontariuszką w Towarzystwie Pomocy Głuchoniewidomym, autorką książki „Jak z białą laską zdobywałam Belgię”. W roku 2009 za aktywność społeczną otrzymała wyróżnienie Lady D. Więcej na jej stronie internetowej www.hannapasterny.pl. Mieszka w Jastrzębiu Zdroju w województwie śląskim.
„Tandem w szkocką kratkę”, Hanna Pasterny, Wydawnictwo „Credo”, Katowice, 2010r.
To druga książka Hanny Pasterny. Opisuje ona historię niezwykłego spotkania autorki z Helen Halpern (pseudonim), cierpiącą na zespół Aspergera profesor z Uniwersytetu Glasgow w Szkocji. Tłem akcji jest współpraca obu pań nad projektem na rzecz osób z nie-pełnosprawnością. Dwa skrajne temperamenty. Dwie odmienne dysfunkcje. Zderzenie kultur, światopoglądów. Gorliwa żydowska pobożność w spotkaniu z tradycją katolicką, koszerność i weganizm kontra mięsożerność… oraz szereg innych przeciwieństw prowadzą do nie-prawdopodobnych splotów okoliczności, obfitujących w humor sytuacyjny. Wszystko to niespodziewanie przeradza się w przyjaźń, zażyłość, akceptację i zrozumienie. Małgorzata Musierowicz, pisarka, tak mówi o tej książce: Jest to wyjątkowy, autentyczny i krzepiący zapis rodzenia się trudnej i pięknej przyjaźni. Optymistyczna i radosna, a zarazem pełna wnikliwej wrażliwości opowieść o mądrej dobroci, która potrafi wydobyć bliźniego z najgłębszej samotności
- …pamiętaj, że bardzo cię lubię.
Słysząc moje słowa, Helen wybuchnęła płaczem. Byłam zaskoczona gwałtownością jej reakcji.
- Co się stało?
- Rzadko się zdarza, że ktoś mnie akceptuje. Wiem, że trudno jest ze mną być. Miałam szczęście, że cię spotkałam.
Mocniej ją przytuliłam. Wzruszyłam się.
- Ja też miałam szczęście, że cię spotkałam.
Jeśli pragniesz żyć, nie zatrzymuj swego życia dla siebie; ono musi głaskać inne brzegi i nawadniać inne ziemie. Michel Quoist
Informacja o emisji audycji radiowej (wywiadu), nagranej przeze mnie z Hanną Pasterny: KLIKNIJ.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.