Kameralne spotkanie z Grace Fox
miało miejsce 4 kwietnia, w przytulnym saloniku Steni Shaded. Nie było nas zbyt
wiele uczestniczących. Może trudno się dziwić - do Świąt zostały tylko cztery dni. Cieszę
się, że już dawno przestałam mieć problem z wyborem „być czy robić” :-). Kiedy
wiem, że mogę spotkać kilka fajnych osób i posłuchać czegoś wartościowego, to
zostawiam Martę w domu i zamieniam
się w Marię, która wybiera tę lepszą cząstkę (Ew. Łukasza
10:38-42).
Rozpoczynając spotkanie, Grace
zadała nam pytanie: Jak często czujecie
się zmęczone, utrudzone życiem? Chórem odpowiedziałyśmy, że… Często. Grace zachęciła nas do przestudiowania
tego stanu pod kątem: co nas męczy i obciąża; a co daje nam siłę.
Nawiązując do obrazu orła, zawartego we wskazanym powyżej fragmencie Biblii, Grace poczyniła następujące
spostrzeżenia:
- kiedy w naszym życiu wszystko
się dobrze układa, wtedy wydaje się nam, że fruwamy;
- gdy przychodzą problemy,
czujemy się, jak ptaki ze złamanym skrzydłem.
I podała następujące przyczyny
naszego utrudzenia życiem:
- Nasze okoliczności - trudna sytuacja zawodowa, finansowa; trudne
małżeństwo, kłopoty z dziećmi; kłopoty ze zdrowiem.
- Krytyka ze strony ludzi - przeważnie niezasłużona.
- Konflikty z ludźmi - na różnym tle (osobowościowym, kulturowym,
wartości, płci, wychowania…).
- Zmiany - miejsca zamieszkania, pracy, statusu, konieczność
dokształcania, śmierć kogoś bliskiego, samodzielność naszych dzieci i inne.
Tutaj Grace zatrzymała się, nawiązując do Filipian 4:6-7.
- Porównywanie się z innymi - tracimy na to dużo energii. Rada: uczmy
się być zadowolone z tego, kim jesteśmy i co posiadamy.
- Zobowiązania - uczmy się odmawiać, nie czujmy się z tym źle;
stawiajmy sobie pytanie: Co, z rzeczy, które mam do zrobienia, pochodzi od
Boga, a co zostaje mi narzucone przez ludzi?
Takie utrudzenie życiem sprawia,
że patrzymy na nie z niewłaściwej pespektywy. A też często źle reagujemy i podejmujemy niewłaściwe decyzje.
Słowo Boże mówi: Pójdźcie do mnie wszyscy, którzy jesteście
spracowani i obciążeni, a Ja wam dam ukojenie…(Ew. Mat. 11:28). W obecności
Boga nasze zmęczenie maleje. Bóg nigdy się nie męczy, nie ustaje. On sam w
sobie jest siłą i jest też źródłem naszej siły. Nasza siła odnawia się, kiedy
czekamy na Pana (Izaj. 40:31).
Nasza siła rośnie, kiedy budujemy
intymną relację z Bogiem. Bóg pragnie bliskiej relacji z nami. Takiej, jak
opisana jest w 15 rozdziale Ewangelii Jana 15:5 Ja jestem krzewem winnym, wy jesteście latoroślami (a Ojciec mój
jest winogrodnikiem w.1). Kto trwa we
mnie, a Ja w nim, ten wydaje wiele owocu; bo beze mnie nic uczynić nie możecie.
Końcowa rada Grace brzmi bardzo prosto
(rzeczy oczywiste, niestety, najtrudniej nam przychodzą): Czytaj Słowo Boże
codziennie; codziennie rozmawiaj z Bogiem. Trwaj u Jego stóp - tak jak Maria.
***
Zachęcam do wysłuchania audycji z
Grace Fox. Szczegóły w zamieszczonej ulotce.
Uwaga, zaktualizowano ulotkę!
Uwaga, zaktualizowano ulotkę!
Zapraszam też na:
Blog Grace Fox „Leading Women in Fearless Faith” (KLIKNIJ)
I do polubienia jej strony na
Facebooku „Peaceful Moments to Begin Your
Day” (KLIKNIJ)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.