„Dochodzenie w sprawie Stwórcy” autor Lee Strobel, wyd. Credo, 2007. Dziennikarz (chrześcijanin) bada dowody naukowe przemawiające za istnieniem Boga. Jest to zestawienie i podsumowanie argumentów na rzecz inteligentnego projektu, w oparciu o zebrane wywiady z uznanymi ludźmi nauki. Książka trudna, chociaż nie czyta się jej źle - dzięki lekkości narracji. Przeczytałam i zachęcam do jej przeczytania wszystkich, którzy interesują się tym tematem.
Wychodząc poza treść książki, chciałam podzielić się z wami pewną (dłuższą) myślą zaczerpniętą z artykułu dr Józefa Kajfosza (W sprawie Stwórcy, mag. CEL, nr/2007): Argumenty naukowe na rzecz inteligentnego projektu są naprawdę przekonujące, jednak nie stanowią one, i nigdy nie będą stanowić, dowodu istnienia Stwórcy. Czy nie mamy więc żadnych skutecznych argumentów, by przekonać niewierzących o słuszności naszej wiary w Boga, Stwórcę Wszechświata? Z pewnością mamy, ale nie należy do nich roztrząsanie kwestii naukowych. Z pewnością nikt z nas - ewangelicznie wierzących chrześcijan - nie doszedł w ten sposób do wiary w Boga. Może takie rozważania były pomocne, ale duchowy przełom, odkrycie istnienia osobowego Boga jako Stwórcy i Zbawiciela nastąpiło w naszym wnętrzu, poprzez akt nadnaturalnego objawienia. To konkretne, realne misterium, zwane nowym narodzeniem z Ducha, sprawia, że człowiek uzyskuje pewność. Wchodzi w posiadanie dowodu. Nie jest to rezultatem przyjęcia jakichś racjonalnych argumentów, lecz osobistego przeżycia. To nie domena umysłu - lecz serca. Dzięki temu żadne argumenty nie mogą tej pewności podważyć, tego dowodu obalić. Kto w taki sposób odkrył istnienie osobowego Boga i nawiązał z Nim intymny kontakt, nie ma żadnych wątpliwości co do aktu stworzenia. [...] Nie jesteśmy więc skazani li tylko na naukowe argumenty kreacjonizmu, ponieważ dzięki duchowej relacji z Bogiem znamy Go jako Stwórcę.
„Stworzenie a ewolucja”
podtytuł: Trzy ujęcia z perspektywy chrześcijańskiej. Pod Redakcją: J.P Moreland, J.M. Reynolds. Wyd. Credo, 2008.
Kolejna książka z serii DEBATY przedstawia trzy dominujące w ewangelikaliźmie nurty chrześcijańskiego kreacjonizmu: kreacjonizm młodej Ziemi, kreacjonizm starej Ziemi oraz ewolucję teistyczną. Autorzy oprócz zaprezentowania swych poglądów, mają możliwość skomentowania pozostałych opcji. Wypowiadają się również zaproszeni do dyskusji naukowcy spoza tych nurtów.
Znakomita okazja dla każdego, kto poszukuje w miarę zwięzłego przeglądu rozmaitych ujęć problemu pochodzenia i istnienia Wszechświata oraz genezy życia na Ziemi z perspektywy uwzględniającej biblijny opis stworzenia.
Zainteresowanych tematem odsyłam do książki wydawnictwa Vocatio „Sąd nad Darwinem” Philippa E. Johnsona.


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.