sobota, 3 lipca 2010

Wpływy ewangelisty Łukasza... cz. 7

Jezusa  kochać bardziej...
... niż własną rodzinę, przyjaciół...?

Jezus ma zajmować pierwsze miejsce w moim życiu. Jeśli ktoś lub coś może mnie od Niego oddzielać - muszę z tego zrezygnować. Czasem wymaga to bardzo radykalnych decyzji. Bolesnych, ale koniecznych. Osobiście, w swoim życiu doświadczyłam sytuacji, kiedy w pewnym momencie byłam zmuszona zerwać pewne relacje, przyjaźnie a nawet stosunki rodzinne. Czasem taka decyzja bolała, ale później przychodziło uczucie ulgi i wolności.

Na przestrzeni ostatnich lat nauczyłam się postępować tak, aby również najbliższa rodzina wiedziała, że jest dla mnie ważna, ale nie najważniejsza. Kiedy jestem z rodziną okazuję jej swoją miłość, szacunek, troskę. Pamiętam o urodzinach i ważnych datach w życiu poszczególnych członków rodziny. Pragnę ich zbawienia. Jednak w relacji z nimi będę robiła wszystko, aby w kwestiach wiary nigdy nie pójść na kompromis. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.