2000 tysiące lat temu w Imperium Rzymskim czczony był bóg (przez małe „b”) - Janus. Czczony był jako bóg wszelkiego początku i końca; był opiekunem wejść i wyjść - drzwi, bram i mostów; patronem umów i układów sojuszniczych. Był tradycyjnie przedstawiany z dwiema twarzami, z kluczami i laską. Dwie twarze Janusa symbolizowały jego władzę nad ziemią i niebem, przeszłością i przyszłością. Jego świątynia w Rzymie miała kształt bramy o podwójnych drzwiach, otwartych w czasie wojny, zamkniętych w czasie pokoju. Od imienia Janusa pochodzi łacińska nazwa stycznia (Januarius), jako pierwszego miesiąca po przesileniu zimowym. Święto ku czci tego boga obchodzone było w całym Imperium bardzo hucznie.
2000 tysiące lat temu w Imperium Rzymskim pojawił się inny Bóg (przez duże „B”) - Jezus. Tu wspomnę, że lektura Biblii podaje nam częste przykłady tego, kiedy dokonuje się konfrontacja Boga z bóstwami ówczesnych narodów - przykładem są plagi egipskie - każda z nich pokazuje zwycięstwo Boga nad konkretnym bogiem egipskim. Tak też miało stać się teraz. Nie trzeba było długo czekać, aby do ludzi dotarły słowa Jezusa:
„Ja jestem drzwiami, jeśli kto przeze mnie wejdzie, zbawiony będzie i wejdzie i wyjdzie i pastwisko znajdzie.” Ew. Jana 10:9
„Ja jestem droga i prawda i żywot, nikt nie przychodzi do Ojca, tylko przeze mnie.” (czyli jest bramą) Ew. Jana 14:6
„Jam jest alfa i omega - początek i koniec - mówi Pan, Bóg, Ten, który jest i który był, i który ma przyjść, Wszechmogący.” Obj. Jana 1:8
Cóż może być dla nas najlepszym początkiem na ten nadchodzący rok? Myślę, że uczczenie prawdziwego Pana początków, powierzenie Mu naszego wejścia w ten Nowy Rok, a wtedy możemy być pewni, że wyjście będzie równie dobre.
I jeszcze jedna rada - nie zniechęcajmy się, kiedy droga, którą prowadzi nas Bóg, zda się nam wąska a brama ciasna - On wie, że to jest dla nas najlepsze.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.